Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Amal El-Maaytah

Na Zachodzie minus jeden, w Syrii bez zmian

Autorzy: 
Amal El-Maaytah

Afryka Północna stanie się na długo symbolem wyzwoleńczej walki narodowej przeciwko despotom i dyktatorom. Będzie też symbolem ludzkiej siły, która – choć wydawała się starej i znudzonej Europie mitem pięknych czasów ideologicznych uwertur – nadal jest nośnikiem rewolucyjnych zmian. Przy okazji arabskiej Wiosny Ludów widać też, jak bardzo narody pozornie sobie bliskie, mogą się od siebie różnić.

 

O Egipt pytań kilka

Autorzy: 
Amal El-Maaytah


Trudno nie być pełnym entuzjazmu i euforii w reakcji na wydarzenia w Egipcie. Po 18 dniach protestów i 30 latach reżimu, udało się obalić jego symbol – prezydenta Hosniego Mubaraka. Jednak pytanie, które sobie teraz wszyscy obserwatorzy wydarzeń oraz sami Egipcjanie zadają, brzmi – jak dalej będzie wyglądać polityka w Egipcie i kto będzie nią kierował?

 

Nie wyobrażam sobie Bliskiego Wschodu bez chrześcijan! - rozmowa z dr George'm Yacoubem

Autorzy: 
Amal El-Maaytah

Zamachy na chrześcijan w Egipcie i Iraku sprawiły, że agresywny dyskurs zderzenia kultur przeniósł się także na relacje między samymi Arabami – chrześcijanami i muzułmanami. Media prezentują nam pewnego rodzaju uproszczony obraz tych relacji, ale czy można dotrzeć do obiektywnej ich oceny? Na te i inne pytania próbował odpowiedzieć ekspert z zakresu historii relacji chrześcijańsko- muzułmańskich na Bliskim Wschodzie, dr George Yacoub z Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Z ostatniej chwili: Mubarak nie będzie startował w najbliższych wyborach, ale jeszcze nie oddaje władzy

Autorzy: 
Amal El-Maaytah

Egipski prezydent Hosni Mubarak przemówił do narodu. Zapewnił o tym, że nie będzie startował w najbliższych wyborach prezydenckich, ale nie odda władzy wcześniej. Mówił o tym, że musi zapewnić pokojowe przekazanie władzy i zapewniał o tym, że jego rolą jest utrzymanie stabilności kraju. Powiedział również, że Egipt jest jego ojczyzną, urodził się i umrze na tej ziemi.

 

A w międzyczasie w Jordanii...

Autorzy: 
Amal El-Maaytah

W obliczu rosnących protestów przeciwko wzrostowi cen paliw i żywności, król Jordanii Abdullah II postanowił o rozwiązaniu rządu Samira Rifai'ego. Nowych szefem rządu został były generał, a także były ambasador Jordanii w Izraelu Maaruf Bakhit. Obserwując sytuację ma się wrażenie pewnego de javu i przypomina się poprzednie rozwiązanie rządu pod presją zarzutów o nieuczciwe wybory parlamentarne. Ponadto, Maaruf Bakhit pełnił już w przeszłości funkcję premiera i odszedł w atmosferze oskarżeń o nieumiejętność przeprowadzenia reform. A takie właśnie zadanie dostał od króla przy nominacji.

Z ostatniej chwili: Zamieszki w Egipcie - Mohammed el-Baradei wśród protestujących w Kairze

Autorzy: 
Amal El-Maaytah

Obrazki przypominają zdjęcia ze stanu wojennego anno 1981. Samochody policyjne potrącają ludzi, leje się gaz łzawiący. Wydaje się, że jesteśmy świadkami historycznych wydarzeń. Policję w tłumieniu protestów i zamieszek zastąpiło regularne wojsko, od którego protestujący – w Kairze i Aleksandrii domagają się obalenia obecnej władzy.
Z jednej strony, rewolucja ta jest oznaką bardzo pozytywnego zrywu narodowego, z drugiej jednak strony destabilizacja Egiptu oznacza destabilizację całego Bliskiego Wschodu.
 

Dwa zamiast jednego, czyli o referendum w Sudanie

Autorzy: 
Amal El-Maaytah

Wydaje się, że większość analityków obserwujących wybory w Sudanie południowym nie miało przez chwilę cienia wątpliwości co do wyników referendum. Południe Sudanu wydaje się odliczać minuty do momentu ogłoszenia niepodległości i niezależności od Chartumu. Długa historia konfliktu pomiędzy obiema częściami tego kraju wskazuje, że decyzja ta będzie służyć interesom obywateli obu części. Czy rzeczywiście tak jednak będzie? Czy taki układ może być pokojowy i bezkonfliktowy?

Ahmedinedżad a Trybunał dla Libanu

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Amal El-Maaytah
Niespokojny od czasu zamachu na premiera Rafika Haririrego w 2005 roku Liban jest krajem balansującym na krawędzi wojny. Padł on ofiarą regionalnych rozgrywek o wpływy i stanowi nie od dziś poletko do politycznych demonstracji siły dla innych krajów regionu. Karty rozdają tu Syria, Iran i Stany Zjednoczone. W konsekwencji w kraju atmosfera staje się coraz bardziej niestabilna, a same władze tracą na prawomocności. Nie dość, że niewyjaśniona do tej pory sprawa zamachu na premiera Haririego dzieli kraj na pół, że ONZtowskie oddziały UNIFIL są bardzo mało lubiane przez mieszkańców południa kraju, że od czasu do czasu dochodzi do utarczek między wojskami izraelskimi, a grupami utożsamiającymi się z Hezbollahem, to do kraju w tym tygodniu zawitała postać, która nie dość, że nie załagodzi nastrojów, to jeszcze może je podkręcić do temperatury wrzenia.

Czas barbarzyńców

Autorzy: 
Amal El-Maaytah
W sobotę minęła 9 rocznica ataków na bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku. Głównym tematem w mediach stała się sprawa pewnego pastora z 11 tysięcznego miasta na Florydzie, Gainesville, który ogłosił światu, że 11 września 2010 roku stanie się Światowym Dniem Palenia Koranu. Jones od 2002 roku prowadzi – dla swojej liczącej niewiele więcej niż 50 rodzin parafii – kazania o szatańskim pochodzeniu islamu.

Jordańskie Bractwo na rozdrożu

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Amal El-Maaytah
Na początku września ze swoich stanowisk w jordańskim Bractwie Muzułmańskim (reprezentowanym przez partię Islamski Front Akcji), odeszło trzech bardzo wysoko postawionych funkcjonariuszy ciała wykonawczego. Przyczyną było przegłosowanie rozwiązania departamentu politycznego organizacji  - jednego z niewielu elementów składowych, który kontrolowali ludzie o poglądach centrowych, umiarkowanych.
 

Reklama