Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Rosyjska percepcja Zachodu w utworach rosyjskich emigrantów

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Agnieszka Malskiej?Lustig
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków, 2004 r.
ISBN: 83-233-1870-0
„Problem Rosja – Zachód jest jednym z centralnych w rosyjskiej myśli filozoficznych, religijnych, politycznych” pisze Lucjan Suchanek. Historia wzajemnych relacji, często akcentowana w rosyjskiej literaturze, stanowi ważny motyw rosyjskiego piśmiennictwa, zarówno naukowego, jak i prozy i publicystyki. Bogatą perspektywę analiz Zachodu prezentuje rosyjska literatura emigracyjna, określana również jako „literatura rozproszenia”, „literatura diaspory”, „literatura rosyjskiej zagranicy”.
W tym kontekście warto zwrócić uwagę na książkę Agnieszki Malskiej–Lustig pt. Ameryka oczami emigrantów rosyjskich trzeciej fali, która wpisuje się w szeroki nurt badań nad problemem Rosja –Zachód. Wydana przez Uniwersytet Jagielloński monografia stanowi komparastyczne ujęcie twórczości tych pisarzy i publicystów rosyjskich XX wieku, którzy na obczyźnie zajmowali się charakterystyką zachodniej cywilizacji.
W tym miejscu uściślenia wymaga pojęcie „emigracja trzeciej fali”. Określa ona emigrantów z Rosji od lat 60. Recenzowana książka skupia się na emigracji pisarzy i publicystów, których exodus miał swoją proweniencję polityczną, związaną z brakiem akceptacji komunistycznej ideologii.
Tytułowa Ameryka potraktowana jest w kontekście socjologicznym, jako pewien krąg kulturowy, określony przez takie pojęcia jak: „racjonalizm, spłycona wiara, umowa społeczna i prawo zewnętrzne”.
We Wstępie autorka kreśli genezę stosunków Rosja – Zachód. Ujawnia przyczyny zimnowojennego konfliktu ideologicznego, przywołując historyczne, mentalnościowe, religijne podłoże wzajemnych niechęci i fascynacji.
Część właściwą pracy stanowi analiza twórczości i eksplikacja poglądów wybranych pisarzy i publicystów z Rosji emigrujących na Zachód w okresie zimnowojennym. W kręgu przywołanych przez autorkę postaci znajdują się: Aleksander Sołżenicyn, Aleksander Zinowiew, Wladimir Maksimow, Wiktor Niekrasow, Eduard Limonow, Jurij Drużnikow, a także Wasilij Aksionow, Siergiej Dowłatow i Aleksander Minczin.
Sołżenicyn swoje wspomnienia z pobytu zagranicą przedstawił w tekście Ziarenko między dwoma żarnami, jednakże swój stosunek do cywilizacji zachodniej szczegółowo nakreślił dopiero w Przemówieniu harvardzkim wygłoszonym w 1978 roku. Autor nie szczędzi w nim słów krytyki zachodniego ustroju - głośno mówi o upadku moralnym Zachodu, neguje ideę „nieustającego postępu”, demaskuje kryzys stosunków międzyludzkich. Co więcej, zarzuca zachodnim uczonym niejednoznaczny stosunek do komunizmu i ich krótkowzroczność w ocenie niszczycielskiej natury tego systemu. Uważa, że zjawisko komunizmu jest międzynarodowe i ponadczasowe, a Zachód nie zrobił nic, by przeciwstawić się tej złowrogiej ideologii. Kolejne teksty takie jak Komunizm jest jak na dłoni i nikt go nie rozumie a także Jak odbudować Rosję? stanowią rozwinięcie tych poglądów. Jak konstatuje autorka książki, „Poglądy pisarza choć kontrowersyjne i czasami utopijne, miały na celu uratowanie zarówno Rosji, jak i Zachodu. Pisarz, mieszkaniec Wschodu i Zachodu, starał się obiektywnie postrzegać wady i zalety tych części świata”(s.67)
Pobyt Zinowiewa na Zachodzie podobnie jak Sołżenicyna, wiąże się z prześladowaniami pisarza w kraju. Na emigracji bez przeszkód zajmuje się analizą specyfiki systemu komunistycznego. Jego słynna książka Homo Sovieticus jest socjologicznym obrazem „człowieka radzieckiego”. W kolejnych tekstach podejmuje problem fascynacji Zachodem w krajach komunistycznych. Powszechne iluzje, wyobrażenia związane z Zachodem konfrontuje z własnymi doświadczeniami i obserwacjami. Śledzi procesy społeczne, formy współżycia, stosunki ekonomiczne, dostrzegając negatywne zjawiska, tj. totalitaryzm pieniądza, ubóstwo duchowe. W utworze Globalne człekowisko rozszerza swą perspektywę badawczą o analizę społeczeństwa zachodniego. Konstruuje nawet specjalny termin – „zapadoidzi”(okcydentoidzi). Są to ludzie wyzuci z emocji, moralności.
Pogłębiające się rozczarowanie propagowanym na Zachodzie stylem życia, przyczynia się do powrotu pisarza do ojczyzny i rehabilitacji ideologii komunistycznej. „Zalety komunizmu - pisze autor - nie są zauważalne, kiedy żyjesz w jego warunkach stale. Stają się widoczne dopiero wtedy, kiedy na własnej skórze odczuje się wszystkie cuda kapitalizmu”.
Kolejny emigrant przedstawiony przez autorkę to Maksimow, który na Zachodzie oprócz działalności pisarskiej zajął się redagowaniem pisma „Kontinient”. 
Wartym odnotowania utworem pisarza, będącym pamfletem na inteligencję zachodnią jest Saga o Nosorożcach. Autor wprowadza w nim termin „nosorogacizna”, który oznacza niemożność dotarcia do wnętrza człowieka i stanowi eufemizm na trawiący ludzi Zachodu chłód emocjonalny, brak myślenia perspektywicznego, głuchotę duchową. 
Inną perspektywę badawczą Zachodu przyjął w swych tekstach Niekrasow. Swoje spotkania ze Stanami Zjednoczonymi przedstawił w szkicach z podróży, zatytułowanymi Po obu stronach oceanu. Szczegółowo odtwarza w nich swoje obserwacje, poczynione w większych miastach USA: Waszyngtonie, Nowym Yorku Podkreśla w nich zarówno negatywne strony wielkomiejskiego przepychu, dostrzegając jednakże pozytywne elementy preferowanego na Zachodzie stylu życia. Obiektywizm jego spojrzenia podkreślał „Kontinient” pisząc o Niekrasowie, że „napisał nie to, co trzeba było, ale to co zobaczył sam i co sam zrozumiał”.
Przedstawicielem III fali emigracji jest również Eduard Limonow. Poglądy autora dotyczące Zachodu zostały najlepiej wyeksplikowane w trylogii amerykańskiej, obejmującej utwory: To ja Ediczka, Dziennik pechowca i Historia jego sługi. Elementem spajającym wszystkie części jest narrator – bohater, który stykając się z rzeczywistością amerykańską ma problemy z odnalezieniem się w systemie, w którym ludzie przekształcają się w „potwory obojętności”. W kolejnych utworach uwypukla poszczególne wady amerykańskiego stylu życia, weryfikując popularne na Wschodzie przeświadczenie, że „Ameryka to raj na ziemi”.
Opozycjonistą radzieckiego systemu, zmuszonym do opuszczenia ojczyzny jest także Jurij Drużnikow. Swoje życie w USA opisuje w utworach publicystycznych, silnie zabarwionych humorem. Wspomina w nich szok mentalnościowy jaki przeżył, próbując przystosować się do panujących na Zachodzie zwyczajów. Jako profesor zachodniej uczelni musiał zaakceptować kwestię stosunków profesor-student, brak tematów tabu, swobodę wyrażania kontrowersyjnych poglądów.
Opinia pisarza na temat Ameryki ulega widocznym ewolucjom - po początkowej fascynacji przechodzi etap krytyki, w końcu zaś autor obiektywizuje swój stosunek do Zachodu, dostrzegając wady i zalety amerykańskiego życia.
Listę zaprezentowanych przez Agnieszkę Malskę- Lustig emigrantów zamykają Aksionow, Dowłatow i Minczin. Każdy z nich próbuje dla siebie odkryć Amerykę i ułożyć sobie życie na Zachodzie. Jest to jednak bardzo trudne. Jak pisze Dowłatow „Nowy Jork to ciężki sprawdzian woli, charakteru, siły ducha. Nie odczuwasz, że jesteś tu gościem, przyjezdnym, obcokrajowcem. I nie czujesz, że to twój dom, przystań, siedlisko”.
Podsumowując, można stwierdzić, że zestawieni przez autorkę emigranci rosyjscy kreślą barwny obraz „Ameryki”, co umożliwia czytelnikowi poznanie różnorodności rosyjskich poglądów na tak przecież ważną w tradycji rosyjskiej kwestię cywilizacji zachodniej. W percepcji rosyjskich pisarzy Zachód jawi się jako twór niejednorodny, hybrydyczny, pozbawiony jednoznacznej formuły. Jednak jak twierdzi autorka, powołując się na słowa Szestakowa, to właśnie „z tej sprzeczności, wielowymiarowości, antynomii składa się pierwsza cecha rosyjskiego image’u Ameryki”. 
 
 

Reklama