Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Ojczyzna-polszczyzna

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Paweł Jakubowski
Mikołaj Rej:
A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają

Najdawniejsze zachowane zapisy pojedynczych słów w języku polskim pochodzą z XII wieku. Najstarsze zachowane pełne zdanie zapisane po polsku brzmi \Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj\. Znaleziono je w łacińskim tekście z 1270 roku. Do XIV wieku polszczyzna istniała tylko w regionalnych i ludowych odmianach mówionych. 

Literacka, ponadregionalna odmiana języka wykształciła się w XV i XVI wieku, o czym świadczy bogata literatura renesansowa napisana po polsku. Początkowo rozwój języka polskiego odbywał się pod silnym wpływem języków sąsiadów – niemieckiego i czeskiego, a także łaciny., natomiast w wiekach późniejszych zaznaczył się ponadto znaczny wpływ języka francuskiego. Obecnie zaś język polski, podobnie jak inne języki europejskie, przejmuje wiele z języka angielskiego. W 1699 roku język polski stał się językiem urzędowym Wielkiego Księstwa Litewskiego, stał się także językiem szybko polonizujących się niemieckich rodów szlacheckich w Inflantach Polskich. Od połowy XVI wieku do początku wieku XVIII polszczyzna była językiem dworskim w Rosji, i tą drogą przeniknął do języka rosyjskiego szereg wyrazów pochodzenia zachodnioeuropejskiego, przyswojonych wcześniej przez język polski. W XVII wieku po polsku mówiono także na dworach Hospodarstwa Mołdawii i Wołoszczyzny.

Liczbę użytkowników języka polskiego można szacować na ponad 45 milionów osób, z czego ok. 38 milionów mieszka w Polsce. Językiem polskim posługują się liczne grupy Polaków lub osób polskiego pochodzenia, często już od kilku generacji mieszkających poza granicami Polski, m. in. w USA, Kanadzie, Australii, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji, a także w Białorusi, Kazachstanie, na Litwie i na Ukrainie. Warto także wspomnieć o Islandii, gdzie Polacy stanowią tam najliczniejszą z mniejszości. W wielu islandzkich miastach Polacy stanowią około 10% całej społeczności. Nie zawsze ich prawa są należycie respektowane. W drugiej połowie 2007 roku pojawił się tam problem w jednej z Islandzkich szkół w Bolungarviku (północne fiordy). Po ponad dziewięcioletniej obecności tam zajęć z języka polskiego, zostały one z programu usunięte decyzją władz szkoły. Dopiero interwencja polskiego konsula sprawiła, że zajęcia zostaną przywrócone jeszcze tej wiosny.

Współcześnie język polski używany jest w Polsce w postaci urzędowej, literackiej formy ogólnopolskiej, która powstała na podstawie dialektów Wielkopolski i Małopolski, a także pod wpływem dialektu Mazowsza. Lokalnie, najczęściej w odmianie mówionej, używane są dialekty, takie jak kaszubski, śląski, małopolski, mazowiecki i wielkopolski.
Najobszerniejsze słowniki języka polskiego obejmują ponad 130 000 jednostek, z czego tylko ok. 20 tysięcy znajduje się w codziennym użyciu.

Coraz więcej osób uczy się języka polskiego jako obcego. Ich liczbę można szacować na blisko 10 000 na całym świecie, z czego ok. jedna trzecia studiuje język polski na uniwersytetach i w szkołach językowych w Polsce. Pomimo, iż w porównaniu do wielu innych języków, język polski wydaje się o wiele bardziej skomplikowany (niektóre rzeczowniki w języku polskim mogą mieć aż 14 różnych form fleksyjnych), zagraniczni studenci nie obawiają się przyjeżdżać i studiować wymowę łamańców językowych typu „w Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie”. Każdy z nich na pewno odnajdzie tu słowa znane im ze swoich języków. Dla Niemców będą to np.: dach, blacha, jarmark, gmach, ratusz; dla Włochów: fontanna, gracja, pomidor, parapet; dla Francuzów: bagaż, bilet, bukiet, romans, wizyta; dla Anglików i Amerykanów: trener, komputer, dyskietka, biznesmen, folder, mikser, drybling, relaks, keczup, dżinsy. Każdy z nich bez problemu rozpozna tematykę tekstów prasowych, których tytuły brzmią na przykład tak: \Racjonalna polityka ekonomiczna\, \Katastrofalna inflacja - bank centralny interweniuje\, \Konferencja prasowa ministra finansów\, \Korupcja koalicji\, \Skandal w USA - prezydent i praktykantka\. A to wszystko jest po polsku!

RJP

Zapewne mało kto słyszał o Radzie Języka Polskiego. Instytucja ta została powołana w 1996 roku przez Prezydium Polskiej Akademii Nauk. Od maja 2000 roku działa już na mocy ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999 roku. Najważniejszą publikacją Rady jest kilkusetstronicowy tom „Polszczyzna 2000”. Orędzie o stanie języka polskiego na przełomie tysiącleci, zawierający niemal dwadzieścia szczegółowych – wykonanych na zlecenie Rady – opracowań stanu polszczyzny w różnych dziedzinach życia (media, Kościół, polityka, administracja, reklama, nauka itp.). Dziś przybrała znaczenie wręcz klasycznej pozycji, poszukiwanej przez ludzi kultury.

Polski jako język obcy

W roku 2004 rozpoczęto państwowe egzaminy dla cudzoziemców, potwierdzające urzędowo znajomość języka polskiego. Stało się to możliwe po przyjęciu 11 kwietnia 2003 r. nowelizacji ustawy „o języku polskim”. Na razie egzaminy te objęły stosunkowo małą grupę cudzoziemców – niewiele ponad 100 osób. Najliczniejszą grupę obcokrajowców stanowili Niemcy (31), Ukraińcy (12), Hiszpanie, obywatele Stanów Zjednoczonych i Rosji (po 8). Egzaminowane osoby są najczęściej ludźmi młodymi – mają od 20 do 29 lat. Największym zainteresowaniem cieszy się poziom B2 (średnio zaawansowany), zaś początkujący (B1) i zaawansowany (C2) prawie jednakowym, nieco mniejszym od średniego.

W latach 2003-2004 kontynuowano nauczanie języka polskiego jako obcego w kilku ośrodkach uniwersyteckich (m.in. w Warszawie, Krakowie, Lublinie, Łodzi), a także w licznych prywatnych szkołach językowych. Należałoby zwrócić większą uwagę na poziom nauczania i dobór kadry nauczającej w tych ostatnich placówkach, które – nastawione przede wszystkim na zysk – nie zawsze stosują odpowiednie rozwiązania metodyczne i merytoryczne.

Zjawiskiem niepokojącym w ostatnim dwuleciu jest stopniowe ograniczanie nauczania języka polskiego na niemieckich wyższych uczelniach. Na niektórych uniwersytetach niemieckich zlikwidowano polonistykę (np. w Münster, Saarbrücken, Freie Universität w Berlinie), na innych zaś ogranicza się możliwości jej dalszego funkcjonowania, jako kierunku, np. na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie [...]. W powyższej sytuacji, kiedy pomimo wielu osób zainteresowanych nauką języka polskiego, polityka kadrowa blokuje taką możliwość, należałoby się spodziewać szybkiej i zdecydowanej polityki państwowej ze strony Polski (która mogłaby polegać na przykład na wysłaniu na koszt Polski lektora, prowadzącego zajęcia kursowe).

Ważną kwestią jest rozwój nauczania języka polskiego w państwach byłego Związku Radzieckiego. Poza klasycznymi studiami polonistycznymi w Moskwie, Petersburgu, czy Kaliningradzie, nauczanie na poziomie uniwersyteckim odbywa się w Archangielsku, Tomsku i Irkucku, a lektoraty polszczyzny odbywają się także m.in. w Ałma Acie, Tbilisi, Baku.

Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu wysyła lektorów do wielu krajów świata, zarówno do szkół wyższych, jak i do szkół niższego szczebla. Na uniwersytetach zagranicznych pracuje obecnie ponad 80 lektorów; dotyczy to 32 krajów (od sąsiedniej Ukrainy aż po takie państwa, jak Chiny). Do pracy dydaktycznej na Wschodzie (Armenia, Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan, Mołdawia, Rosja, Rumunia, Białoruś, Łotwa, Ukraina) skierowano 148 nauczycieli. Wszystkim tym osobom MENiS udziela pomocy, np. w postaci bezpłatnego dostarczania książek i podręczników.

2006 Rokiem Języka Polskiego

Jak ważna jest polszczyzna dla nas – Polaków, może świadczyć także fakt ogłoszenia przez marszałka Borusewicza rok 2006 rokiem języka polskiego. Wejście do Unii Europejskiej spowodowało, że troska o polszczyznę nabrała nowego wymiaru: nasz język stał się piątym (pod względem liczby użytkowników) językiem Unii Europejskiej i istnieje duża szansa na to, by stał się także jednym z ważniejszych języków europejskich. Powinniśmy więc nie tylko dbać o polszczyznę w kraju, lecz także upowszechniać ją poza granicami Polski.

Ciekawostki:

W języku polskim, podobnie jak w innych językach, jest sporo wyrazów zapożyczonych. Niektóre z nich dostały się do polszczyzny już bardzo dawno i brzmią w niej teraz całkiem swojsko.
Już Prasłowianie przyswoili sobie takie słowa jak: deska, kociak, ksiądz, kupić, ocet, osioł, pieniądz.
Wraz z chrześcijaństwem przywędrowały do nas między innymi słowa: anioł, chrzest, kolęda, kościół, papież, poganin.
Od Czechów zapożyczyliśmy rzeczowniki takie jak np.: bawełna, duchowieństwo, istota i obchód, oraz przymiotniki, np. : błahy, hardy, hojny, okrutny, własny.
Od Niemców: rynek, cukier, dach, farba, futro, gatunek, ratusz, sala, waga, wanna, warsztat, wójt, żołd.
O Włochów: altana, bandera, banda, bank, kalafior, opera, pomidor, tulipan.
Od Francuzów: batalia, bilet, fotel, fryzjer, salon.
Ponadto dość widoczne były wpływy węgierskie (giermek, orszak), ukraińskie (bohater, czereśnia, druh), turecko - tatarskie (bazar, buława, tapczan), od XIX wieku rosyjskie (mig, robotny), czy angielskie (brydż, komfort, pulower, rower, strajk).
Najwięcej jest jednak zapożyczeń z łaciny, z której czerpiemy słownictwo począwszy od X wieku. Za jej pośrednictwem zapożyczyliśmy też sporo słów z greki.

Kobieta to wielka zagadka dla mężczyzn, ale dla językoznawców to podwójna zagadka!
Ci ostatni od przeszło stu lat głowią się nad pochodzeniem wyrazu kobieta. Jedni wywodzą go od zapomnianego już słowa kob, inni natomiast - ze staroniemieckiego (gabetta – „nałożnica”) czy nawet fińskiego kave (\kobieta\, \matka\).
Jedno jest pewne: przez długie wieki wyraz ten miał ujemne lub co najmniej żartobliwe znaczenie. A było to wtedy, kiedy kobiety nazywano białogłowami lub niewiastami.

Nie trudno obcokrajowcom połamać język naszymi wierszykami. Oto niektóre z nich.

W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie
i Szczebrzeszyn z tego słynie.
Wół go pyta: panie chrząszczu,
po cóż pan tak brzęczy w gąszczu?

Szczepan Szczygieł z Grzmiących Bystrzyc
Przed chrzcinami chciał się przystrzyc.
Sam się strzyc nie przywykł wszakże
Więc do szwagra wskoczył – Szwagrze,
Szwagrze, ostrzyż mnie choć krztynę,
Gdyż mam chrzciny za godzinę.
 

Reklama