Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Polityka zagraniczna Polski w 1992.

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Oprac. własne
Polska w 1991 roku zawarła umowę o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi, stała się członkiem Rady Europy, parafowała umowę o wycofaniu wojsk sowieckich, podpisała układy dwustronne z krajami Zachodu i regionu środkowoeuropejskiego, rozwiązano RWPG i Układ Warszawski.
 
 
Nastąpiły także zmiany w jej środowisku międzynarodowym. Był to okres przełomowy dla polskiej polityki zagranicznej. Miał miejsce rozpad ZSRR, którego sukcesorem stała się Rosja. Powstanie niepodległej Ukrainy - niezależnie od problemów związanych z utrwaleniem jej suwerennej niepodległości, wszystko to przyczyniło się do powstania nowej sytuacji geostrategicznej w Europie. Polska dyplomacja w 1992 r. skupiła uwagę na zagadnieniach związanych z polityką państwa podlegającego transformacji, znajdującego się w zmiennym i środowisku międzynarodowym.
 
W 1992 r. polska polityka zagraniczna nadal koncentrowała się na umacnianiu suwerenności i bezpieczeństwa państwa, wspieraniu jego gospodarczego i cywilizacyjnego rozwoju oraz tworzeniu mocnej pozycji Polski w Europie i na świecie. Polityka zagraniczna Polski stała się ważnym czynnikiem stabilizującym sytuację międzynarodową w Europie Środkowej i Wschodniej, co potwierdzały wypowiedzi licznych polityków i komentatorów zagranicznych. Aktywność dyplomatyczna była zorientowana na obronę i promocję żywotnych interesów narodowych, jak również na współtworzenie pomyślnych warunków dialogu i współpracy na kontynencie europejskim. W 1992 r. Polska miała trzech szefów rządów i dwa gabinety. Spory na naszej scenie politycznej nie ominęły polityki zagranicznej. Utrudniało to nierzadko koordynację całokształtu stosunków zewnętrznych państwa.
 
Zmiany w globalnym układzie sił, były jeszcze w znacznej mierze przedłużonym efektem upadku systemu dwubiegunowego. Umocniła się pozycja Stanów Zjednoczonych jako jedynego supermocarstwa światowego .Poprawiły się warunki bezpieczeństwa globalnego mimo trwania napięć i konfliktów lokalnych oraz niestabilności w niektórych regionach. Społeczność międzynarodowa poszukiwała nowych możliwości oparcia bezpieczeństwa bardziej na współpracy i porozumieniu niż na sile i odstraszaniu. Konferencja przeglądowa i szczyt KBWE w Helsinkach oraz powstanie wiedeńskiego Forum w Dziedzinie Bezpieczeństwa KBWE były ważnymi krokami w kierunku rozbudowy postulowanego przez Polskę kooperatywnego systemu bezpieczeństwa europejskiego. Rozbieżności interesów uwidoczniły się w układzie pionowym między bogatą Północą i biednym Południem oraz między poszczególnymi grupami państw: USA-Europa Zachodnia i USA-Japonia.
 
Rosja, mimo utraty silnego statusu w skali globalnej, pozostała supermocarstwem militarnym. Transformacja zachodząca w Rosji i na obszarze WNP miała kierunek demokratyzacyjny i wolnorynkowy. Nie zostały jednak zahamowane procesy destabilizacyjne i odśrodkowe. Siły postkomunistyczne zachowały swoją pozycję w wielu byłych republikach.
 
Europa Zachodnia pokonywała trudności, jakie pojawiły się w realizacji procesów integracyjnych, oraz na koordynacji stanowisk wobec groźby zaostrzenia się rywalizacji handlowej z USA. Państwa zachodnioeuropejskie nadal nie potrafiły określić swojej strategii wobec państw i procesów zachodzących w Europie Środkowej i Wschodniej. Brak było jasności w kwestii priorytetu takiej potencjalnej strategii: status quo czy utrwalanie i poszerzanie demokratycznych i wolnorynkowych przeobrażeń. Rzutowało to na stanowisko Zachodu w sprawie otwartości jego instytucji wielostronnych wobec Europy Środkowej.
 
Globalna sytuacja ekonomiczna w 1992 r. charakteryzowała się tendencjami stagnacyjnymi przy nielicznych tylko enklawach koniunktury w niektórych państwach azjatyckich. Podstawowym czynnikiem określającym ten obraz świata była recesja gospodarcza w USA i Europie Zachodniej. Pod znakiem zapytania stanęła dotychczasowa koncepcja otwartego rozwoju gospodarczego, a także przywództwo Stanów Zjednoczonych w świecie. Program nowego prezydenta, demokraty B.Clintona, zakładał ograniczenie zaangażowania USA na rzecz nowego porządku międzynarodowego oraz bardziej zdecydowaną obronę ich interesów gospodarczych.
 
Na niepewność co do kierunku rozwoju gospodarki światowej wpływały rozbieżności między USA a Japonią na tle rosnącej japońskiej nadwyżki eksportowej oraz różnice stanowisk widoczne w negocjowaniu postanowień Rundy Urugwajskiej. Recesja najdotkliwiej dotknęła jednak obszary byłej RWPG. Procesy restrukturyzacyjne, poza nielicznymi wyjątkami, nie przyniosły dotąd wyraźnych oznak przezwyciężania kryzysu. Jedynie w krajach Grupy Wyszehradzkiej zahamowano niektóre tendencje spadkowe. Podobieństwo struktur i problemów gospodarczych w państwach postkomunistycznych stanowiło barierę rozwoju współpracy między nimi jako czynnika ich gospodarczej odbudowy.
 
 Cele i zadania polskiej polityki zagranicznej w 1992r.
 
Wynikały z ochrony i popierania podstawowych interesów narodowych i państwowych. Działania w celu ich realizacji z jednej strony były kontynuacją kierunków i przedsięwzięć wcześniej podjętych, z drugiej zaś były dyktowane potrzebą dostosowywania konkretnej polityki do dynamicznie zmieniających się okoliczności.
Nadrzędnym, priorytetem polityki zagranicznej RP był rozwój i umacnianie powiązań z głównymi instytucjami wielostronnymi zachodnioeuropejskimi i euratlantyckimi oraz z naszymi tradycyjnymi partnerami zachodnimi. Istotą było zapewnienie Polsce bezpieczeństwa oraz warunków gospodarczej przebudowy i rozwoju. Chodziło o utrwalenie procesu integracji Polski z Zachodem, a także o uzyskanie akceptacji i współpracy państw oraz instytucji zachodnich w tym procesie. Przede wszystkim dotyczyło to Wspólnoty Europejskiej (i jej państw członkowskich), głównego partnera naszego kraju na scenie międzynarodowej. Polska ratyfikowała Układ o stowarzyszeniu ze Wspólnotami Europejskimi. Układ został także zaakceptowany przez Parlament Europejski, jednak jego proces ratyfikacji przez parlamenty państw WE w większości przypadków nie został nawet zapoczątkowany. Zauważalna rezerwa niektórych członków WE, próby niekorzystnej dla Polski interpretacji filozofii stowarzyszenia, a także uzyskiwania jednostronnych korzyści handlowych (wbrew wpisanej w Układ zasadzie korzystnej dla nas asymetrii) wymagały z polskiej strony aktywnego przeciwdziałania. Polska "ofensywa" nasiliła się zwłaszcza w drugiej połowie roku i związana była z rządem premier H.Suchockiej. Praca na rzecz zbliżenia ze Wspólnotami przebiegała w układzie dwustronnym (wobec instytucji w Brukseli oraz stolic państw WE) oraz wielostronnym (w ramach Grupy Wyszehradzkiej). Hanna Suchocka złożyła wizytę w Komisji Wspólnot, odbyły się spotkania premierów państw Grupy Wyszehradzkiej z przewodniczącymi Wspólnot i Komisji oraz ministrów spraw zagranicznych. Stanowisko państw Grupy w sprawie przyspieszenia integracji i perspektyw przystąpienia do WE zostało zawarte i przekazane Wspólnotom w specjalnym memorandum.
 
Mimo licznych oficjalnych kontaktów dwustronnych między Polską a NATO (między innymi wizyty premierów Jana Olszewskiego i Hanny Suchockiej, liczne spotkania na szczeblu ministerialnym, seminaria, sesje NACC) Sojusz Atlantycki niechętnie podejmował problematykę swego udziału w gwarantowaniu bezpieczeństwa państwom Europy Środkowej. W 1992 r. Polska oficjalnie zadeklarowała, iż członkostwo w Sojuszu jest jej strategicznym celem. Jednak na stanowisku NATO w tej sprawie ciążył czynnik rosyjski, którym najwyżsi przedstawiciele Sojuszu i państw członkonwskich uzasadniali potrzebę ostrożnego i stopniowego zbliżania Polski do NATO.
 
Warto w tym miejscu zaznaczyć, i podobnie jak w przypadku Wspólnot, z którymi swe stosunki Polska postrzegała nie tylko w kategoriach gospodarczych, lecz i bezpieczeństwa sensu largo (niezależnie od UZE), tak zbliżenie i ewentualne członkostwo w Sojuszu było widziane również jako istotny element budowy bezpieczeństwa ekonomicznego i politycznego Polski (także w sensie nieodwracalności przemian wewnętrznych).
 
W polskiej perspektywie KBWE służyła stabilizowaniu sytuacji bezpieczeństwa oraz tworzeniu i utrwalaniu ładu militarnego i politycznego (w tym ustrojowego) zarówno w naszym bezpośrednim otoczeniu, jak i w szerszej strefie geograficznej obejmowanej formułą KBWE. Uzasadniało to polską aktywność we wszystkich istotnych aspektach procesu KBWE. Dzięki tej aktywności na forum wiedeńskich instytucji KBWE Polska weszła do wąskiego grona państw kreujących kształt i dynamikę ewolucji tego procesu.
 
W naszych stosunkach dwustronnych z głównymi partnerami zachodnimi skupialiśmy uwagę nie tylko na aspektach bilateralnych, lecz także na pozyskiwaniu wsparcia dla naszych aspiracji pełniejszej integracji z Zachodem (WE, UZE, NATO). Chodziło też o zaangażowanie Zachodu we wspieranie procesów transformacji w Europie Środkowej i Wschodniej oraz zapewnianie bezpieczeństwa wszystkim państwom tego regionu. Szczególnie ważny był rozwój stosunków z Niemcami, których udział w naszych zagranicznych obrotach handlowych sięgał już niemal 30%. Waga, jaką przywiązywaliśmy do dobrego sąsiedztwa i współpracy z Niemcami, znajdowała wyraz w bardzo dobrych międzypaństwowych stosunkach politycznych (dialog na najwyższym szczeblu), rozwoju współpracy regionalnej i przygranicznej, dobrym czy wręcz przykładowym rozwiązywaniu spraw mniejszości, a także w przychylności Niemiec wobec naszych aspiracji integracyjnych (kontrastującej z postawą Francji). Udało się utrzymać, mimo roku wyborczego, dużą dynamikę kontaktów polsko-amerykańskich, w tym zwłaszcza dialogu politycznego (wizyta George'a Busha) oraz wzrostu amerykańskiego zaangażowania gospodarczego w Polsce. Porażka Busha przyniosła zmianę administracji. W programie demokratów sprawy Europy Środkowej znalazły się na odległym planie, z czego wynikało nowe wyzwanie dla polskiej dyplomacji na rok następny.
 
Takim wyzwaniem stało się również od przełomu 1991 i 1992 r. powstanie w miejsce ZSRR kilku państw wzdłuż naszej wschodniej granicy, w tym Rosji, od której - jeśli uwzględnić odcięcie obwodu kalingradzkiego od reszty kraju - oddziela nas strefa formalnie suwerennych państw. Opierając swą politykę na ogólnych zasadach KBWE Polska skoncentrowała się na ustanawianiu stosunków dyplomatycznych z nowymi państwami, tworzeniu podstaw traktatowych stosunków międzypaństwowych, rozwoju dialogu politycznego, poszukiwaniu szans współpracy gospodarczej i wymiany handlowej. Starała się też wspierać zapoczątkowane tam procesy przemian ustrojowych. Priorytet miały stosunki z Rosją, z którą negocjowano, oprócz trudnych kwestii gospodarczych (zadłużenie) i zaszłości historycznych, ostateczne wycofanie wojsk z Polski. Majowa wizyta w Moskwie prezydenta Lecha Wałęsy, którego sytuacji nie ułatwiała napięta sytuacja polityczna w Polsce (głównie na linii rząd-prezydent), przyniosła jednak podpisanie długo negocjowanego - jeszcze w toku wizyty przez obu prezydentów - Traktatu o przyjaznej i dobrosąsiedzkiej współpracy.
 
Traktatowa regulacja stosunków z Rosją ułatwiła aktywizację stosunków z innymi państwami WNP, zwłaszcza z Ukrainą. Jednakże rozwój stosunków z nowymi państwami zależał w ogromnym stopniu od zachodzących tam procesów (w tym państwowotwórczych) oraz natury ich współzależności z Rosją. Ważne było zainicjowanie z nimi dialogu politycznego na najwyższym szczeblu. Polska od początku miała świadomość strategicznego charakteru zmian, które nastąpiły na obszarze byłego ZSRR, i związanej z tym potrzeby ich pogłębienia i utrwalenia.
 
W ramach szeroko rozumianej orientacji europejskiej polska polityka zagraniczna była aktywna w procesie rozbudowy nowych powiązań regionalnych: Grupy Wyszehradzkiej, Inicjatywy Środkowoeuropejskiej i współpracy bałtyckiej. Był to nasz wkład w stabilizowanie sytuacji w Europie Środkowej - w strefie między nadal hermetycznym Zachodem a obszarem nieprzewidywalności na wschód od Polski. 
Ponadto Polska rozwijała stosunki z wybranymi krajami pozaeuropejskimi, uczestniczyła w pracach wielu organizacji międzynarodowych, zwłaszcza ONZ i Rady Europy; resort spraw zagranicznych był aktywny wobec środowisk polskiego wychodźstwa i polskich mniejszości narodowych oraz w gospodarczej, naukowej i kulturalnej sferze naszych stosunków zewnętrznych. Jest o tym mowa na kartach tej edycji "Rocznika".
 
17 października 1992 r. Sejm przyjął Ustawę Konstytucyjną (tzw. Małą Konstytucję) określającą wzajemne stosunki między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej. Artykuł 28 Małej Konstytucji stanowi, iż prezydent RP jest "najwyższym przedstawicielem Państwa Polskiego w stosunkach wewnętrznych i międzynarodowych", stoi "na straży suwerenności i bezpieczeństwa Państwa, nienaruszalności i niepodzielności jego terytorium oraz przestrzegania umów międzynarodowych", a artykuł 32 stwierdza, iż "Prezydent sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie stosunków zagranicznych", co wyraża się między innymi w mianowaniu i odwoływaniu pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej w innych państwach, a także w ratyfikacji i wypowiadaniu umów międzynarodowych; przy czym w odniesieniu do umów dotyczących granic państwa, sojuszów obronnych, umów wprowadzających obciążenia finansowe lub zmiany w ustawodawstwie konieczna jest zgoda parlamentu (artykuł 33). Wreszcie, "Prezydent sprawuje ogólne kierownictwo w dziedzinie zewnętrznego i wewnętrznego bezpieczeństwa Państwa" (artykuł 34). Organem doradczym prezydenta jest Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Z powyższego wynikają uprawnienia prezydenta w zakresie powoływania ministra spraw zagranicznych (także obrony i spraw wewnętrznych). Premier może przedstawić wniosek o jego powołanie dopiero po zasięgnięciu opinii prezydenta (artykuł 61).
 
Jednak na mocy Małej Konstytucji to "Rada Ministrów prowadzi politykę zagraniczną" RP (artykuł 51), "utrzymuje stosunki i zawiera umowy z rządami innych państw oraz z organizacjami międzynarodowymi", a także "zapewnia bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne państwa" (artykuł 52). Natomiast "kontakty z innymi państwami, a także polskimi przedstawicielami dyplomatycznymi za granicą odbywają się za pośrednictwem ministra właściwego w zakresie spraw zagranicznych" (artykuł 32, pkt 3).
 
Minister spraw zagranicznych - organ administracji państwowej kierujący sprawami zagranicznymi - działa natomiast nadal na podstawie Ustawy o urzędzie ministra spraw zagranicznych oraz Rozporządzenia Rady Ministrów bardziej szczegółowo regulującego kompetencje ministra (oba dokumenty pochodzą z maja 1974 r.). Na mocy ustawy i rozporządzenia minister pełni funkcję politycznego koordynatora całokształtu stosunków z zagranicą i ich zgodności z generalną linią polityki państwa. Tę funkcję minister ma sprawować m.in. poprzez opracowywanie długofalowych założeń polityki zagranicznej i bieżącą ich realizację, programowanie i wykonywanie polityki traktatowej, reprezentowanie państwa w stosunkach dwu- i wielostronnych (w organizacjach), koordynowanie działalności innych ministrów w sferze stosunków zewnętrznych państwa. 
Niemałą rolę w procesie kształtowania i realizacji polityki zagranicznej RP odgrywał parlament, mimo iż nie znalazło to precyzyjnego i bezpośredniego określenia w Ustawie Konstytucyjnej. Działo się to, jak w innych krajach demokratycznych, poprzez wyłanianie rządu, zatwierdzanie jego programu, debatę nad expose rządu o polityce zagranicznej, bieżącą pracę Komisji Spraw Zagranicznych i innych komisji Sejmu i Senatu, decydowanie o (skromnym) budżecie resortu spraw zagranicznych i innych wydatkach w tej sferze oraz poprzez liczne, bezpośrednie kontakty zagraniczne. Należy jednak pamiętać, iż w pierwszym roku nowej kadencji (wybory odbyły się jesienią 1991 r.) parlament był pochłonięty głównie sprawami wewnętrznymi (lustracja, ustawa antyaborcyjna, Mała Konstytucja). Zwiększoną aktywność w tej sferze Sejm zaczął przejawiać dopiero od początku 1993 r., poświęcając swe debaty racji stanu, euroregionom, dyskusji nad expose rządu o polityce zagranicznej.
 
Rozpoczęły również prace specjalne zespoły Komisji Spraw Zagranicznych Sejmu zajmujące się poszczególnymi aspektami polityki zagranicznej państwa.
 
Także inne resorty były zaangażowane w politykę zagraniczną i stosunki zewnętrzne państwa, zwłaszcza Ministerstwo Współpracy Gospodarczej z Zagranicą i Ministerstwo Obrony Narodowej. Dowodem tej aktywności było zawarcie przez ministra obrony narodowej wielu umów dwustronnych o współpracy wojskowej. Rząd H. Suchockiej utworzył również Urząd ds. Integracji Europejskiej, kierowany przez Jana Krzysztofa Bieleckiego.
 
Obok aspektów prawno-instytucjonalnych, nie mniej ważne - a nierzadko ważniejsze - są szeroko rozumiane aspekty materialne wewnętrznych uwarunkowań polityki zagranicznej. Przebiegający w Polsce proces transformacji poprzedził ciężki i długotrwały kryzys całego systemu. Dziedzictwo 45 lat "realnego socjalizmu" (wcześniej wojna) będzie jeszcze przez wiele lat stanowić obciążenie dla życia politycznego, gospodarczego i społecznego kraju. Dotyczy to także polityki zagranicznej. Proces rekonstrukcji państwa - niezależnie od obciążeń - nie jest pozbawiony błędów, niekonsekwencji i zjawisk negatywnych. Zaplecze wewnętrzne polityki zagranicznej nie zawsze sprzyjało realizacji jej zadań; niekiedy wręcz je utrudniało. Przyczyny tego tkwiły w słabości struktur państwowych (brak konstytucji, spór o kształt państwa i jego instytucji), rozczłonkowaniu sceny politycznej odzwierciedlonym w składzie Sejmu, w stanie gospodarki i budżetu, zadłużeniu państwa. Warto w tym miejscu jednak pamiętać o ciągłości i odporności polskiej polityki zagranicznej na częste fluktuacje, jakie miały miejsce na naszej scenie politycznej w 1992 r.
 
Po upływie kilku lat od wielkiej zmiany 1989 r. polska polityka zagraniczna doszła w 1992 r. do momentu, w którym potrzebne jest pełniejsze zaangażowanie wewnętrznych struktur państwowych, zasobów gospodarczych i nowocześnie zorganizowanego społeczeństwa w ochronę i promocję naszych interesów na scenie międzynarodowej. Nastał czas implementacji uzyskanej dotąd nowej traktatowej podstawy naszych stosunków dwustronnych i związków z instytucjami międzynarodowymi.

Reklama