Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


WGF 2013 - Wolny handel od Bugu po Alaskę

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Inf. prasowa

Jednym z głównych tematów dzisiejszych obrad w czasie Wrocław Global Forum był projekt stworzenia transatlantyckiej strefy wolnego handlu. - Umowa o wolnym handlu którą planują zawrzeć UE i USA jest bardzo ważna pod względem gospodarczym. Wartość handlu transatlantyckiego to 650 mld dolarów rocznie -powiedział były ambasador USA w Polsce Lee Feinstein.

Obrady Forum otworzyli dziś w południe prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz oraz dwaj pozostali organizatorzy WFG: szef Polskiego Instytutu Międzynarodowego Marcin Zaborowski i przewodniczący Atlantic Council Frederick Kempe. Po oficjalnym otwarciu przyszedł czas na najbardziej aktualny panel pierwszego dnia – na temat transatlantyckiego rynku i wspólnoty wartości, który poprowadził Jan Krzysztof Bielecki, przewodniczący Rady Gospodarczej przy Premierze RP.

David Plunkett, ambasador Kanady przy Unii Europejskiej powiedział, że jego kraj i Europę łączy podobne spojrzenie na wolny rynek oraz strategiczne partnerstwo, które jest solidną podstawą współpracy gospodarczej. – „Zbliżamy się do końca jeśli chodzi o prace nad Pogłębioną Umową Gospodarczo – Handlową (CETA). Nasz rząd uważa ze nie ma lepszego sposobu, żeby utworzyć miejsca pracy, jak wspólnota wartości i wielopłaszyznowy system handlowy” – stwierdził ambasador.
Lee Feinstein, ambasador USA w Polsce w latach 2009 – 2012, przekonywał, że inwestycje amerykańskie w regionie Europy Środkowo Wschodniej są większe niż się powszechnie uważa, jednak przeszkodą w dalszym ich rozwoju są istniejące bariery prawne oraz zbyt mały nacisk kładziony na kwestie bezpieczeństwa.

Shaukat Aziz, były premier Pakistanu powiedział, że z perspektywy rynków wschodzących to Chiny są motorem światowej gospodarki. Przyznał jednak, że w interesie krajów rozwijających jest wzrost gospodarek Europy i USA, ponieważ wtedy mogą być one źródłem kapitału dla innych części świata. – „Liderzy myślą o następnej generacji, natomiast politycy o kolejnych wyborach” – dodał komentując deficyt przywództwa, jaki widzi w instytucjach Unii Europejskiej.

Maciej Witucki, Prezes Orange Polska zauważył, że USA i Europa stoją przed podobnym wyzwaniem, jakim jest tworzenie nowych miejsc pracy. Dodatkowo wskazał, że Europa będzie musiała się zmierzyć z jeszcze dwoma problemami – wzrastającym w czasie kryzysu populizmem i brakiem jedności. Zdaniem Macieja Wituckiego wspólne wartości nie są warunkiem prowadzenia handlu, czego przykładem jest współpraca z Chinami mimo wydarzeń z Placu Tiananmen oraz późniejszej polityki władz chińskich wobec opozycji.

Polski ambasador w Waszyngtonie Ryszard Schnepf podsumował dyskusję mówiąc – „Po obu stronach niestety nie doceniamy wagi relacji transatlantyckich. Jednak planowana strefa wolnego handlu będzie naprawdę ważnym projektem.
Jan Kulczyk, podczas panelu „Transatlantycka rewolucja energetyczna” pokazał bardzo ciekawe zjawisko: „Procentowy udział energii odnawialnej, atomowej i pozyskiwanej z węgla jest bardzo podobny w Europie i USA. Jednak gdy przyjrzymy się obydwu sektorom energetycznym bliżej, zauważymy kolosalne różnice. W USA konsumuje się ponad dwa razy więcej energii na osobę niż w Europie, za to jej cena jest dwuipółkrotnie niższa niż w Unii” – powiedział Jan Kulczyk. Uczestnicy debaty zgodzili się, że sytuacja ta wynika z różnic na rynkach energetycznych – w Europie występują monopole państwowe, podczas gdy w USA panują zasady wolnego rynku.

- „Ameryka powinna jak najszybciej rozpocząć budowę instalacji antyrakietowej w Polsce, by pokazać Polakom swoje zaangażowanie w kwestię budowy tarczy antyrakietowej w Europie” - przyznał podczas debaty „Transatlantyckie i Europejskie Systemy Obrony Rakietowej” Ian Brzezinski z Atlantic Council. – „Nazwałbym to symboliką cementu” – dodał, precyzując, że chodzi mu o symboliczne rozpoczęcie prac, na przykład wylanie fundamentów, by pokazać, że już na pewno USA nie wycofają się z budowy tarczy w naszym kraju. Dyskusja podczas debaty dotyczyła nie tylko kwestii budowy globalnego systemu antyrakietowego, który ma przechwytywać rakiety z Bliskiego Wschodu czy Iranu, ale również koncepcji budowy przez Polskę własnego systemu antyrakietowego, który ma zapewnić bezpieczeństwo przede wszystkim na wschodniej granicy. W najbliższych miesiącach ma rozpocząć procedurę wyboru partnera do tego systemu – konkurują tu Amerykanie, Izraelczycy, Francuzi i Niemcy.

W programie budowy tego systemu chce uczestniczyć Polski Holding Obronny SA. Prezes spółki, Krzysztof Krystowski wyraźnie zaznaczył, że Polska będzie preferowała partnera, który zapewni jej, po pierwsze „polonizację” tego projektu, a po drugie, uczestnictwo w sprzedaży polskiego wkładu do tego projektu na innych rynkach zagranicznych. PHO liczy, że w ten sposób zdecydowanie zwiększy swoją sprzedaż. – „Jesteśmy największym koncernem zbrojeniowym w Europie Środkowej, ale z punktu widzenia światowego rynku zbrojeniowego mieścimy się gdzieś pod koniec piątej dziesiątki”. Na pytania dotyczące historii programu antyrakietowego i jego skuteczności odpowiadali: jeden z jego twórców, Henry A. Obering III oraz przedstawiciel lotnictwa amerykańskiego (USAF), pułkownik Jeffrey Burchfield.

Pierwszego dnia Forum rozmawiano także o temacie Unii Bankowej oraz o problemach w regionie Bliskiego Wschodu. Jutro czołowi politycy i biznesmeni, zgromadzenia we Wrocławiu będą dyskutować m.in. o możliwościach rozszerzenia NATO, o perspektywach wejścia Polski do strefy Euro oraz o europejskiej strategii energetycznej. Na zakończenie drugiego dnia Forum zostaną wręczone nagrody Atlantic Council Freedom Awards. W tym roku otrzymają je Tadeusz Mazowiecki, pierwszy premier Polski po upadku komunizmu, Malala Yousafzai, znana na całym świecie pakistańska blogerka walcząca o prawa muzułmańskich kobiet oraz białoruski Europejski Uniwersytet Humanistyczny (EHU).
 

Reklama