Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Triumf Obamy?

Autorzy: 
Joanna Górska
Dowiedliśmy, że wciąż jesteśmy społeczeństwem zdolnym dokonywać wielkich rzeczy (…) udowodniliśmy, że ten rząd, rząd ludu i tworzony przez lud, pracuje dla ludzi”- tymi słowami Obama podsumował niełatwe głosowanie Izby Reprezentantów nad ustawą o reformie opieki zdrowotnej. 
 
Po wielu zabiegach i staraniach  udało się przegłosować tak ważną dla prezydenta USA ustawę stosunkiem głosów  219 do 212. Różnica była niewielka, ale wystarczyła aby projekt Obamy, który dotychczas budził wiele kontrowersji i sprzeciwu „nie umarł” w budynku Kongresu.
 
Przegłosowanie ustawy zdrowotnej tym bardziej jest sukcesem, ponieważ przeciw głosowali wszyscy Republikanie i ponad 30 Demokratów.  
Ustawa ma w swoich założeniach zapewnić ubezpieczenie zdrowotne ponad 30 milionom Amerykanów i położy kres dyskryminującym praktykom firm ubezpieczeniowych, takich jak odmowa ubezpieczenia osobom ciężko chorującym czy pokrycia kosztów leczenia lub cofnięcie ubezpieczenia w przypadku zachorowania.
 
Przeciwnicy reformy podkreślają jednak, że będzie ona kosztować budżet państwa 940 mld dolarów w ciągu 10 lat i doprowadzi do bankructwa system opieki zdrowotnej.  Wyraźne głosy sprzeciwu dotyczą także zarzutu, że odtąd program aborcji będzie finansowany z budżetu federalnego. 
 
Jednak pewne jest to, że wczorajszy dzień, to niewątpliwy sukces Obamy, bowiem ustawa służby zdrowia już od kilkudziesięciu lat była wyzwaniem dla niejednego prezydenta z demokratycznego obozu. Jakiekolwiek zabiegi przy reformie zdrowia nieraz kończyły się porażką. Jednak  nie tym razem. Chociaż sukces będzie można zweryfikować dopiero wtedy, gdy zmiany wynikające z ustawy zaczną na dobre funkcjonować w społeczeństwie amerykańskim. 
Obama już zapłacił wysoką cenę forsując reformę opieki zdrowotnej. Jego poparcie w ostatnim roku spadło niesłychanie szybko. Czy ta cena jeszcze wzrośnie? Przyszłość odpowie. 
 
Warto jednak zwrócić uwagę, iż jedna z obietnic wyborczych prezydenta Obamy została spełniona, przy tym jedna z trudniejszych. Zapewne to jeszcze nie koniec zmian, o których tak często mówił i które tak często obiecywał Barack Obama. Jednak czy będą one miały pozytywny wpływ na podnoszącą się z kryzysu amerykańską gospodarkę?
 

Reklama