Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Sekretne wojny Mossadu

Autorzy: 
dr Przemysław Osiewicz

We współczesnej literaturze faktu coraz trudniej natrafić na pozycje ciekawe, napisane z pasją i wyczuwalnym znawstwem tematu. Można odnieść wrażenie, że im więcej publikacji na rynku, tym, paradoksalnie, mniejsza szansa na znalezienie tej nowej, jedynej w swoim rodzaju.

Powyższa uwaga dotyczy także, a być może przede wszystkim, rozmaitych książek poświęconych szeroko definiowanej działalności służb wywiadowczych. W tej grupie publikacji uwaga autorów od wielu lat koncentruje się przede wszystkim na służbach amerykańskich, radzieckich/rosyjskich oraz izraelskich. Książek tego typu są na rynku setki. W efekcie informacja wydawcy (Wydawnictwo Czarna Owca) o przygotowywanym przekładzie na język polski „Sekretnych wojen Mossadu” francuskiego autora Yvonnicka Denoëla mogła przejść bez większego echa. Na całe szczęście (dla czytelników!) stało się inaczej.

Książka autorstwa Denoëla nie jest po prostu kolejną pracą poświęconą Mossadowi. Autor nie zdecydował się na żadne z dwóch najbardziej upowszechnionych podejść do tematu. Tym samym ani nie wzmacnia mitu wszechpotężnej służby specjalnej Izraela, ani nie koncentruje się tylko i wyłącznie na jej błędach czy też spektakularnych wpadkach. Praca stanowi próbę rzeczowej, chłodnej oceny dotychczasowej działalności Mossadu. Co nie może dziwić w przypadku francuskiego autora, Denoël sporo uwagi poświęca współpracy oraz rywalizacji pomiędzy Mossadem a służbami francuskimi. Warto docenić fakt, że tym samym podważa bardzo rozpowszechnione przekonanie o „odwiecznej współpracy” Mossadu z CIA oraz udziale Amerykanów w procesie tworzenia służb izraelskich. Dotychczas kolejni autorzy przekonywali o zbieżności interesów amerykańsko-izraelskich i koncentrowali się zwłaszcza na okresie od początku lat 70. W rezultacie rozmaite operacje Mossadu sprzed igrzysk olimpijskich w Monachium nie cieszyły się dużym zainteresowaniem autorów, a to poważny błąd. Można założyć, że to właśnie wydarzenia lat 50. i 60. oraz bliska współpraca Francji z Izraelem wywarły największy wpływ na tworzenie się tożsamości Mossadu. To właśnie w tym okresie jego oficerowie udowodnili, że o sile wywiadu nie stanowią tyle możliwości finansowe, ile intelekt, spryt i wiara w słuszność własnej sprawy. Zresztą Denoël przedstawia taką romantyczną historię tworzenia Mossadu, możliwość pracy dla którego stanowiła niegdyś największy zaszczyt dla zdecydowanej większości Izraelczyków.

Niektórym czytelnikom może brakować tajników izraelskiej kuchni wywiadowczej. Rzeczywiście, Denoël nie zamieścił w książce długich, technicznych opisów poszczególnych operacji podejmowanych przez Mossad. Na próżno szukać w niej także wielostronicowych relacji z operacji znanych na całym świecie kidonów czy też subtelnej dezinformacji wywiadowczej. Pytanie tylko czy miałoby to większy sens, skoro tego typu informacje można znaleźć w wielu innych publikacjach. W zamian autor zaoferował coś nowego. Zadał sobie trud ukazania różnych działań podejmowanych przez Mossad w izraelskim, europejskim czy też regionalnym kontekście politycznym. Tym samym operacje Mossadu nie są prezentowane jako akcje oderwane od rzeczywistości politycznej, ale wręcz przeciwnie - jako efekt rozgrywek politycznych. Dzięki temu Denoëlowi udało się przedstawić Mossad, jakiego część z nas nie miała jeszcze okazji poznać.

Denoël przedstawia Mossad jako służbę, która w dużej mierze była i nadal jest zakładnikiem politycznej rywalizacji wewnętrznej w Izraelu, jako uczestnika rywalizacji pomiędzy różnymi służbami izraelskimi, a także przedmiot gier obcych wywiadów.

Na uznanie zasługuje także wysoka jakość samego przekładu. Tłumaczka (Małgorzata Tryc-Ostrowska) prawidłowo przetłumaczyła wiele, często trudnych i mało rozpowszechnionych terminów fachowych. Uniknęła też błędów merytorycznych. Cóż, w przeciwieństwie do tłumacza innej, niedawno przełożonej na język polski publikacji dotyczącej Mossadu, Małgorzata Tryc-Ostrowska nie myli Libanu z (sic!) Libią. Chwała jej za to. Również z tego powodu warto polecać książkę Denoëla znajomym, entuzjastom tematyki wywiadowczej i wojskowości, pracownikom naukowym czy też studentom historii, politologii, bezpieczeństwa narodowego oraz stosunków międzynarodowych. Publikacja „Sekretne wojny Mossadu” powinna także znaleźć swoje honorowe miejsce w domowych biblioteczkach wielu polskich polityków. Jak niewiele innych, dobitnie uświadamia relatywizm oraz krótkotrwały charakter politycznych sojuszy. Historia Mossadu uczy jednego. Jeśli chcesz by o ciebie ktoś dbał, dbaj o siebie sam.
 

Yvonnick Denoël
„Sekretne wojny Mossadu”
tłum. Małgorzata Tryc-Ostrowska
Wydawnictwo Czarna Owca
Warszawa 2013
ss. 365.

 

Tags:

Reklama