Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Potrójny agent. Kret al-Kaidy, który oszukał CIA

Autorzy: 
prof. Ryszard Machnikowski

Książka amerykańskiego dziennikarza, laureata Nagrody Pulitzera, Joby Warricka jest lekturą znakomitą. Wraz z filmem „Zero Dark Thirty” Kathryn Bigelow przybliża zainteresowanej publiczności obraz najnowszej fazy tzw. Globalnej Wojny z Terrorem (ang. GWOT), otwarcie wypowiedzianej przez prezydenta George’a H.W. Busha niecałe 12 lat temu.

Zarówno Warrick, jak i Bigelow, uzyskali dostęp do dużej liczby osób zaangażowanych w zwalczanie Al Kaidy w XXI wieku – jak niejednokrotnie deklaruje w przypisach Warrick, relacji dostarczyli mu w wywiadach urzędnicy państwowi różnego szczebla, biorący udział w opisywanych przez tego dziennikarza wydarzeniach lub mający dostęp do raportów na ich temat. Nie możemy mimo to być absolutnie pewni, że było dokładnie tak, jak opisuje to Warrick, z całą pewnością poznajemy natomiast wersję wydarzeń taką, jak chcą ją zaprezentować ludzie CIA. Film Bigelow ukazuje największy sukces tej organizacji w walce z islamistycznym terrorem – wykrycie miejsca pobytu i zlikwidowanie lidera Al Kaidy, Usamy Bin Ladina.

Książka Joby Warricka prezentuje największą porażkę CIA w wojnie z terrorem – utratę pięciu doświadczonych oficerów tej organizacji, dwóch ochroniarzy Xe Services (d. Blackwater), oraz oficera operacyjnego jordańskiej GID, kuzyna króla Abdullaha II i afgańskiego ochroniarza, w Wysuniętej Bazie Operacyjnej CIA w mieście Chost na pograniczu Afpak. Cała ta dziewiątka to ofiary zamachowca – samobójcy, który wysadził się w powietrze zabijając agentów CIA, oficera GID oraz ich ochroniarzy. Zamachowcem był jordański lekarz, Humam Chalil Abu-Mulal al-Balawi, zwerbowany przez wywiad jordański po aresztowaniu go w związku z jego działalnością propagującą dżihadyzm w Internecie (gdzie występował jako Abu Dudżana al-Chorasani). Został on tytułowym potrójnym agentem – wywiadu jordańskiego, CIA oraz współpracującej z Al Kaidą grupy, znanej jako Tehrik-i-Taliban, działającej pod dowództwem pakistańskiego watażki Hakimullaha Mehsuda.

Dowództwo Al Kaidy i TiT wykorzystało amerykańską fascynację Balawim jako wartościowym informatorem mogącym dotrzeć w bezpośrednie otoczenie ówczesnego numeru dwa w Al Kaidzie, jakim był dr Ajman Az-Zawahiri, do zwabienia jego jordańskiego oficera prowadzącego i wysokich rangą oficjeli CIA w pułapkę. Książka cierpliwe pokazuje wywiadowczą grę między tymi stronami, osadzając ją mocno w kontekście wydarzeń mających miejsce na pograniczu afgańsko-pakistańskim, a szczególnie ataków dronów na przywództwo Al Kaidy i talibów. Mocną stroną książki jest ukazanie meandrów pracy wywiadu i dylematów stojących przed jej pracownikami, a także ryzyka, jakie podejmują. Autor przybliża także Czytelnikowi postaci zarówno zabójcy, jak i jego ofiar, starając się ukazać zarówno ich ludzkie oblicze, jak i specyfikę działalności, którą prowadzili. Pokazuje także mechanizm tej wywiadowczej klęski Amerykanów - zainteresowani szczegółami powinni sięgnąć do tej książki, by poznać jej tło.

Jednak najlepszym streszczeniem jej przyczyn jest zdanie, wypowiedziane przez oficera CIA Darrena LaBonte, jednej z ofiar Humama al-Balawiego – „ten gość jest za dobry, żeby to była prawda” (str. 181). Wysocy rangą oficerowie CIA uwierzyli w miraż podsuwany im cierpliwie przez mocodawców Balawiego i zaślepieni wizją możliwego sukcesu, jakim byłaby likwidacja ówczesnego vice-lidera Al Kaidy, nie dostrzegli symptomów zbliżającej się klęski.

Joby Warrick, Potrójny agent. Kret Al-Kaidy, który oszukał CIA
Stron: 304
Wydawnictwo: Znak 2013

Tags:

Reklama