Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Polscy terroryści

Autorzy: 
Andrzej Kozłowski

Zamachy z 11 września 2001 roku spowodowały, że terroryzm zaczął być postrzegany jako główne zagrożenie dla społeczeństw XXI wieku, niezależnie od geograficznego położenia. Należy jednak pamiętać, że terroryzm nie narodził się wraz z atakiem na Stany Zjednoczone, a jego korzenie sięgają znacznie dalej, o czym przypomina chociażby książka „Polscy terroryści”.

Nowe światło na historię polskiego terroryzmu stara się rzucić Wojciech Lada – dziennikarz zajmujący się różnorodną tematyką od historii, poprzez literaturę kończąc na muzyce. Jego poprzednia książka, zatytułowana „Wielkie ucieczki”, dotyczyła problematyki nielegalnego przekraczania granic PRL-u. W swojej najnowszej pracy stawia bardzo kontrowersyjną tezę, że działania Polaków w latach 1905 – 1907 nosiły znamiona aktów terroru i stara się ją na ponad 300 stronach udowodnić.

Książka składa się ze wstępu, w którym następuje wprowadzenie do omawianej epoki, obsady przedstawiającej najważniejszych bohaterów wydarzeń oraz siedmiu rozdziałów. Rolę zakończenia pełni tu cześć zatytułowana „W spadku”. Autor opisuje kolejno w swojej pracy: najsłynniejsze akcje polskich terrorystów, sposób transportowania broni oraz ukrywania się sprawców zamachów, problemów związanych z konstruowaniem bomb, trudności w znalezieniu bezpiecznego schronienia, ucieczek z więzień oraz roli kobiet w tej działalności. Ostatnia część omawia problem definicji terroryzmu i to właśnie w niej autor tłumaczy się z przyjętej terminologii. Struktura jego pracy ma charakter problemowy, a autor nie trzyma się sztywno chronologii. Należy również podkreślić, że książka ma charakter popularno-naukowy, nie znajdziemy w niej żadnych przypisów, jedynie na końcu pracy umieszczono bibliograficzny spis wykorzystanych pozycji.

Praca ma charakter innowacyjny, nikt wcześniej nie próbował w tej sposób ująć tej problematyki. Akcja książki jest niezwykle dynamiczna, czytelnik nie ma prawa się znudzić. Ciągle jesteśmy świadkami planowania zamachów, ich przeprowadzania czy spektakularnych ucieczek. Powoduje to, że pracę czyta się niczym dobrą powieść sensacyjną. Mocną stroną książki są również jej bohaterowie, charyzmatyczni, skłonni do poświęceń, o różnorodnej motywacji stojącej za ich działaniami. Z pewnością po zakończeniu lektury, czytelnik dobrze zapamięta nazwiska niektórych z bohaterów. Autorowi udało się również wydobyć wiele interesujących historii i ciekawych anegdot, jak np. o jednym z zamachowców-samobójcy, czy też poczynaniach, zresztą nie zawsze udanych, takich postaci jak Józef Piłsudski czy Ignacy Mościcki. Innym ciekawym fragmentem pracy jest część poświęcona roli kobiet w walce z okupantem. Od rzucania bomb przez nastolatki w celu zabicia carskiego generała poprzez szmuglowanie broni. Czytelnik dowie się dlaczego kobiety zdecydowanie lepiej nadawały się do tej drugiej roli i jaką w tym wszystkim rolę odgrywała moda. Książkę czyta się bardzo przyjemnie, a to za sprawą przystępnego i nieskomplikowanego języka oraz przejrzystego stylu autora. Dodatkowo nie wprowadził on zbyt dużej liczby imion i nazwisk oraz innych nazw własnych, co nadaje dynamiki tekstowi oraz ułatwia jego lekturę.

Największa wada książki związana jest z jej kontrowersyjnym tytułem. Po pierwsze autor skupił się na małym wycinku czasowym, a tytuł sugeruje, że mamy do czynienia z kompleksowym omówieniem terroryzmu w dziejach narodu polskiego. Drugie pytanie, które nasuwa się po lekturze czy faktycznie działalność opozycjonistów nosiła znamiona aktów terroru. Autor słusznie zauważa, że terroryzm doczekał się ponad 200 definicji i prawdopodobnie czyny Polaków w latach 1905-1907 kwalifikują się jako działalność terrorystyczna wedle niektórych z nich. Aczkolwiek wydaje się, że tytuł książki i użycie w nim słowa terroryzm są w tym kontekście wyolbrzymione i mają za zadanie jedynie spopularyzowanie pracy na rynku. Inną wadą jest brak przypisów, mimo iż to praca popularno-naukowo. Dodanie ich z pewnością wzmocniłoby wiarygodność książki.

Podsumowując, książka „Polscy terroryści” jest pracą godną polecenia. Porusza ona ciekawą problematykę i robi to w sposób przejrzysty i łatwy w odbiorze. Każdy czytelnik powinien samemu ocenić, czy jego zdaniem działalność Piłsudskiego, Mościckiego, Sławka i innych w omawianych latach miała charakter terrorystyczny.

Wojciech Lada
Polscy Terroryści
Znak Horyzont
Kraków 2014
s. 349
 

Tags:

Reklama