Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Poligloci współczesnej Europy

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Artur Modliński
Przynależność do wielokulturowej, ponadnarodowej wspólnoty jaką niewątpliwie jest Unia Europejska wywiera na swych obywatelach konieczność sprawnej komunikacji w wielu sytuacjach o znacznie różnych kontekstach i uwarunkowaniach społecznych. Język obcy staje się kluczem otwierającym drzwi do zawodowej kariery, społecznego rozwoju oraz możliwości życiowych wyborów, które w przypadku osoby jednojęzycznej są zdecydowanie ograniczone.
 
 
Skupiająca 27 państw członkowskich Unia Europejska uznaje za oficjalne 23 języki: bułgarski, czeski, duński, niderlandzki, angielski, estoński, fiński, francuski, niemiecki, grecki, węgierski, irlandzki, włoski, litewski, łotewski, maltański, polski, portugalski, rumuński, słowacki, słoweński, hiszpański oraz szwedzki. Jednak mniejszości językowe zamieszkujące terytorium Unii domagają się coraz silniej o uznanie oficjalnych statusów ich języków, szczególnie wobec precedensu języka irlandzkiego, który obecnie w dużej części przez językoznawców uznany jest za język martwy na wzór łaciny.
 
Wobec takiej sytuacji uznano, że trzy języki mniejszościowe: galicyjski, baskijski oraz kataloński nosić będą status półoficjalnych, co w dużej mierze odzwierciedla położenie etniczne i dążenia chociażby dwóch wcześniej wspomnianych hiszpańskich regionów. Zwolennicy rozszerzenia ilości oficjalnych języków Unii Europejskich apelują także o uznanie specjalnych statusów chociażby języka kaszubskiego czy luksemburskiego. Z drugiej strony w strukturach unijnych coraz silniejszą rolę odgrywają zwolennicy ujednolicenia języków (przede wszystkim roboczych), czym wzbudzają sprzeciw konserwatywnych polityków. Wśród osób popierających ograniczenia dominuje raczej grupa propagatorów języka angielskiego, francuskiego i niemieckiego, choć nie wiele mniej osób postuluje uznanie jednego języka – esperanto za oficjalny lub roboczy język Unii Europejskiej oraz naukę go w szkołach jako pierwszego języka obcego.
 
Współcześni poligloci
 
Zdefiniowanie współczesnego poligloty wydaje się zadaniem niełatwym. Analizując chociażby znajomość języków obcych wśród polskich obywateli można z początku dojść do wniosku, że Polacy znają języki obce. Około 26% populacji tego kraju deklaruje znajomość języka rosyjskiego, a 29% języka angielskiego. Dogłębne potwierdzenie daje jednak zatrważające wnioski, gdyż z 26% Polaków twierdzących, że zna język rosyjski, około 5% potrafi przeprowadzić względną rozmowę dotyczącą podstawowych sytuacji komunikacyjnych. Pozostała część zdeklarowanych, uważających że zna ten język potrafi zastosować kilka podstawowych zwrotów językowych, używając jednak ogromnej liczby spolszczeń w bardziej zaawansowanej konwersacji opierając przekonanie o znajomości języka przede wszystkich na możliwości względnego zrozumienia przekazu ustnego.
 
Władanie językiem angielskim również nie napawa optymizmem. W przeważającej części Polacy potrafią przeprowadzić konwersację w tym języku, popełniając jednak wiele błędów, licząc na wyrozumiałość ze strony native speakera. W dziedzinie „Europejskiego poligloty” prym wiodą: Belgia, Luksemburg, Holandia oraz Szwecja, gdzie znaczna część społeczeństwa zna przynajmniej jeden lub dwa języki obce.

Regulacja prawna języków

 
Obecnie istnieje wiele sposobów określających poziom znajomości języka obcego. Najbardziej powszechna wydaje się jednak skala wypracowana i wprowadzona przez Radę Europejską, która podzieliła proces poznawania języka na trzy podstawowe części:

A – podstawową,
B – średnio-zaawansowaną.
C- zaawansowaną.

Każdą z części podzielono dodatkowo na dwie dodatkowe w taki sposób, że za podstawową znajomość języka uznaje się A1, zaś za poziom równy językowi rodzimemu – C2.

Organizacją skupiającą instytuty i jednostki przeprowadzające certyfikaty i kursy języka obcego jest ALTE (Association of Language Tester In Europe), która ustala sposoby konstruowania egzaminów oraz najważniejsze elementy ułatwiające poprawną komunikację w danym języku. Wypracowane przez ALTE standardy dotyczą wszystkich organizacji zajmujących się przeprowadzaniem egzaminów językowych.


Polityka nauki języków ojczystych w Unii Europejskiej
 
Ilość mieszkańców Unii Europejskiej mówiących w poszczególnych językach jako macierzystych zależy przede wszystkim od liczebności obywateli poszczególnych krajów członkowskich. Jako językiem „pierwszym”, najwięcej Europejczyków posługuje się francuskim (19%) – czynią to zarówno Francuzi jak i Belgowie. Na drugiej pozycji odnotowuje się język niemiecki (18%) – Niemcy, Austriacy oraz częściowo Belgowie, na trzeciej zaś angielski i włoski (13%). Dość duży odsetek ludności Europejskiej posługuje się także hiszpańskich (11%), polskim (9%) oraz niderlandzkim (5%) jako językiem pierwszym.
 
Sytuacja jednak zmienia się, gdy porównamy ilość osób posługująca się danym językiem jako pierwszym lub nabytym. W tym przypadku prym wiedzie angielski, którego znajomość deklaruje 47% Europejczyków, na drugiej pozycji – niemiecki (33%) oraz francuski do znajomość którego przyznaje się 31% mieszkańców Unii. Europejczycy tych właśnie języków uczą się najchętniej, co związane jest nie tylko ze światowym rozpowszechnieniem ich znajomości, lecz także sprawnym funkcjonowaniem ośrodków kulturowych, które za założenia statusowe uznają naukę i certyfikację danego języka.
 
Powszechnie znane są obecnie takie instytuty jak British Council (język angielski), Goethe Instytut (język niemiecki) oraz Alliance Francaise (język francuski), których filie istnieją praktycznie na całym świecie. Dobrze rozpropagowany staje się w ostatnich latach również język hiszpański, którego znajomość deklaruje 6% Europejczyków nie znających go od urodzenia. Wiąże się to z jednej strony z rozwojem Hiszpanii i aktywną pracą Instytutu Cervantesa,z drugiej zaś posiadanie statusu języka urzędowego w większości krajów Ameryki Łacińskiej. Godną zauważenia jest także 6% znajomość języka rosyjskiego wśród ludności Europejskiej, co zrównuje go niejako statusem z językiem hiszpańskim, mimo że Rosja  nie jest członkiem Unii Europejskiej. Chęć nauki tego języka argumentować można rosnącą pozycją Federacji Rosyjskiej przede wszystkich w kategoriach gospodarczych. Wartym zaznaczenia jest, że Instytut Aleksandra Puszkina odpowiadający za certyfikację i popularyzację języka nie jest tak aktywnym jak wspomniane wcześniej ośrodki językowe, jednak zdecydowanie spełnia oczekiwania stawiane mu przez ALTE.
 
Analizując status języka polskiego jako obcego nie można nie dojść do wniosku, że nie odgrywa on większej roli, mimo zajmowania jednej z czołowych pozycji wśród języków ojczystych. Według oficjalnych danych jedynie 1% mieszkańców Unii nie będących Polakami przyznaje się do umiejętności posługiwania się nim. Taki stan rzeczy warunkowany jest słabym dofinansowaniem polskiej nauki i kultury oraz brakiem pomysłu na kulturową reklamę kraju co wiąże się z brakiem dostatecznego przygotowania od strony marketingowej. Jedynie kulturowe przekształcenie i rozszerzenie działalności Instytutu Adama Mickiewicza, odpowiedzialnego za promocję polskie kultury, oraz przeznaczenie większej kwoty pieniędzy na takowe działania może doprowadzić do zwiększenia zainteresowania językiem polski w Europie, a co ważniejsze przypływem zagranicznego kapitału.

Reklama