Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Piaski Armagedonu

Kolejna odsłona przygód porucznika Wirskiego. Tym razem polski oficer zostaje wysłany ze swoim oddziałem do Izraela, gdzie ma wspierać jedną z międzynarodowych misji pokojowych. Pierwotne plany szybko jednak biorą w łeb…

„Piaski Armagedonu” Vladimira Wolffa (Wydawnictwo „Ender”, Ustroń 2011) to jedna z najnowszych pozycji zaliczających się do serii wydawniczej „Warbook”. Tak jak poprzednie książki, również i ta zawiera wszystkie cechy niezbędne do zapewnienia czytelnikowi maksimum wrażeń i emocji, towarzyszących mu nieprzerwanie od pierwszej strony. A wszystko to za rozsądną cenę.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie, delikatnie mówiąc, wymyka się spod kontroli. Wzrost napięć antyżydowskich spowodowany wysadzeniem przez izraelskie ultrareligijne ugrupowania Meczetu na Skale, doprowadza do załamania się pokoju w regionie. Koalicja państw muzułmańskich z Iranem na czele dąży do podbicia znienawidzonego wroga i wymazania go z mapy świata. Jedynie dzielna postawa obrońców oraz pomoc najwierniejszych sojuszników mogą zapewnić Izraelowi szanse na przetrwanie tego największego w historii młodego państwa, kryzysu.

Warty podkreślenia jest dynamiczny i przemyślany scenariusz, z jakim czytelnik ma do czynienia od samego początku książki. Wolffowi udaje się płynnie przechodzić od jednej akcji do drugiej, dzięki czemu poszczególne wydarzenia są ze sobą logicznie powiązane. Od pewnego momentu książki każda kolejna akcja zdaje się płynnie wynikać z poprzednich.

Nie oznacza to jednak, że książka jest przewidywalna i pozbawiona niespodziewanych zwrotów akcji. Po paru rozdziałach czytelnik przyzwyczaja się, że w każdej chwili może wydarzyć się coś, czego nie przewidywał, a co może mocno zaburzyć dotychczasowy przebieg opisywanej historii. Dzięki temu, pomimo zachowywania pewnej ciągłości, akcja trzyma w napięciu aż do samego końca.

Czymże byłaby jednak dynamiczna akcja bez barwnych i ciekawych charakterów. Tego również nie zabraknie czytelnikowi, który wybrał właśnie tę lekturę. Zarówno po stronie Izraela, jak i koalicji państw muzułmańskich przewijają się postacie, które dzięki swoim unikalnym cechom i umiejętnościom, wprowadzają raz zamęt, a raz stabilizację do toczącej się na ich oczach rozgrywki. Nierzadko to właśnie od takich jednostek zależą dalsze losy konfliktu.

Tym, na co również należy zwrócić uwagę jest niezwykła dbałość o szczegóły. Autor rzetelnie oddaje obraz zarówno wielkich miast, jak i małych miasteczek, dużych jednostek wojskowych, jak i poszczególnych oddziałów, najważniejszych światowych decydentów, jak i ludzi z pozoru nic dla świata nie znaczących. Wertując kolejne strony książki można w pewnym momencie poczuć się uczestnikiem przedstawianych zdarzeń, co czyni ją jeszcze bardziej atrakcyjną.

Być może największą zaletą książki są jednak opisy walk toczących się pomiędzy Izraelczykami i ich sojusznikami a muzułmańską nawałnicą. Autor z niezwykłą precyzją oddaje wszelkie aspekty potyczek i towarzyszących im emocji. Czytelnik nigdy nie może być pewien, jak potoczy się dane starcie i kto okaże się ostatecznym zwycięzcą. Tak jest zarówno w przypadku nalotu izraelskich samolotów na irański reaktor w Busherze, jak i w czasie akcji polskich komandosów próbujących odbić skradzione z Pakistanu ładunki nuklearne, mające przechylić szalę zwycięstwa na korzyć wojowników Proroka.

Bez wątpienia najnowsza książka Wolffa jest świetną i godną polecenia lekturą. Wartka i szybka akcja, niespodziewane zwroty wydarzeń, barwne postaci oraz zapierające dech w piersiach opisy walk dają przykład wysokiego kunsztu pisarskiego oraz niezwykłej pasji. Dla wszystkich fanów gatunku political – fiction, z militariami w tle, pozycja absolutnie obowiązkowa.
 

Reklama