Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Na Białoruś!

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Filip Jandy
Jak wcześnie potrafimy myśleć o letnich wakacjach, urlopie w pracy lub zwykłym wypadzie ze znajomymi nieco dalej niż 30km. za miasto? Tym bardziej, że natłok pracy i obowiązków nigdy się nie kończy, a niestety mało, kto dziś potrafi sobie z tym wszystkim radzić bezstresowo. Tak czy owak najlepszym rozwiązaniem jest wyjazd w nowe miejsce pełne nowych wrażeń i przeżyć. A każdy, kto lubi podróże i związane z nimi przygotowania dobrze wie, co mam na myśli. Pozostaje tylko cel podróży. Gdzie w tym roku?
 
 
Jak wynika z przeprowadzanych badań, najczęściej wybierane miejsca to egzotyczne kraje i ciepłe morza. Takie wakacje to marzenie większości z nas, gdzie oprócz leżenia plackiem na plaży i szaleństwa zakupów mało co nas interesuje. Ewentualnie, co dziś podadzą na obiad. Oczywiście nie ma nic złego w takim spędzaniu wolnego czasu. W końcu chodzi o to byśmy wypoczęli, a to jak to zrobimy, jest już naszą fantazją. Na szczęście tego typu wyjazdy to nie jedyne możliwości. Coraz więcej osób wybiera orientalne rozwiązania. Modne staje się podróżowanie do Państwa Środka, Kraju Kwitnącej Wiśni i wszystkich innych miejsc po drugiej stronie globu. I całe szczęście. Wschód zaczyna być alternatywą dla „rozreklamowanego” zachodu. W tym nurcie modna staje się też Rosja. Jak grzyby po deszczy pojawiają się nowe biura podróży, które specjalizują się właśnie w wycieczkach do Rosji, Chin, na Ukrainę lub na Litwę. Warto jednak przybliżyć, być może zapomnianą kulturę, zabytki, miejsca i wielkie bogactwo przyrody, jakie posiada Białoruś.
 
Białoruś jest krajem położonym w geograficznym centrum Europy, gdzie żyje około 10 milionów mieszkańców. Nie jest to jednak społeczeństwo jednolite, gdyż obok Białorusinów mieszkają również Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Żydzi, Tatarzy i Litwini. 
To sprawia, że kultura tego miejsca wzajemnie się przeplata i stanowi jedyną swego rodzaju mozaikę, którą koniecznie należy zobaczyć i doświadczyć. Na terenie Białorusi znajduje się ponad 20 tyś. rzek i około 11 tysięcy jezior. Pozostając przy tym temacie warto podkreślić, że przyroda na Białorusi jest wręcz dziewicza. Na szczególną uwagę zasługuje wypoczynek nad największym jeziorem Narocz otoczonym Noroczańskim Parkiem Narodowym jak i Prypiacki Park Narodowy, którego położenie i ukształtowanie zachwyci każdego miłośnika dzikiej przyrody. Nawet najbardziej wybrednego. Oczywiście nie można zapomnieć o najstarszym rezerwacie przyrody, jakim jest zapewne znana każdemu Polakowi Puszcza Białowieska Jedyne tego typu miejsce w Europie leży na pograniczu Polski i Białorusi. Jej walory turystyczne są nie do opisania i koniecznie warte zobaczenia.
 
Nie tylko przyroda stanowi atut turystyczny tego kraju. Wiele miejsc na Białorusi jest związanych z historią Polski. Tak więc z pewnością zobaczymy tu rodzinne domy Kościuszki i Mickiewicza, wspaniałe pałace Radziwiłłów i niezliczone cerkwie. Położony na pięknym górkowatym terenie Nowogródek wita wszystkich swoja gościnnością. Zachowane do dziś ruiny zamku Giedymina, kościół, w którym powtórni żenił się król Jagiełło, dom Państwa Mickiewiczów (obecnie muzeum A. Mickiewicza) przeniosą nas w niezapomniana podróż w przeszłość. Zwiedzając Nowogródek warto też zajrzeć na kilka chwil do domu Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla. Z pewnością ugoszczą nas ciepłą herbatą i opowiedzą o historii miasteczka, jego mieszkańców i zgromadzenia. To One mają pieczę nad zabytkowym kościołem i są prawdziwymi kustoszkami tutejszej historii. „Ktokolwiek będzisz w nowogródzkiej stronie, Do Płużyn ciemnego boru Wjechawszy, pomnij zatrzymać twe konie, Byś się przypatrzył jezioru…”, dlatego kończąc wizytę w Nowogródku nie sposób nie zatrzymać się choćby na chwilę nad Świtezią i zadumać nad Mickiewiczowską twórczością. Kto wie, może uda nam się też wpatrzeć Panią Jeziora?
 
Należy też wspomnieć o jedynym w swoim rodzaju zamku, który w 2000r. trafił na listę UNESCO, światowego dziedzictwa kultury. Zamek w Mirze jest najlepiej zachowanym na Białorusi zabytkiem architektury obronnej XVI w. Jego obronne mury sięgają do 3metrów grubości. Od XVI wieku zamek należał do Radziwiłłów. Dziś, corocznie, na dziedzińcu zamku odbywają się turnieje rycerskie i festyny. Mówiąc o Radziwiłłach zachęcam do zobaczenia ich rodowej rezydencji – pałacu Radziwiłłów w Nieświeżu. Obecnie trwają tam prace konserwatorskie, które przywracają świetność magnackiej rezydencji. Do położonego za wielkim wałem obronnym pałacu z przepięknym dziedzińcem, gdzie przed wojną gościł sam wódz naczelny, wiedzie piękna droga otoczona starodrzewem i jeziorem. Zaczyna się ona przy kościele, który mieści kryptę książęcą. Wrażenia gwarantowane.
 
Jednym z najstarszych miast Białorusi jest Grodno. Koniecznie należy tu zajechać. Grodno pomimo wojen i konfliktów po dziś dzień zachowało swój niezapomniany klimat Polsko – Białoruskiego miasta. Zachwyca barokowym kościołem farnym z XVIIw., Dwoma zamkami, starym, króla Stefana Batorego i nowym, miejscem ostatniego Sejmu I Rzeczpospolitej.
 
Trudno tu zachwalić wszystkie miejsca, które warto zwiedzić. Jest ich dużo i wszystkie oferują nam faktycznie unikalne zabytki i przejawy sztuki ludowej. Mińsk, Homel, Pińsk i wiele innych. A wszystko to wypełnione wspaniałą kuchnią: zupami z pierożkami, blinami, mięsem smażonym i gotowanym, rybami przyrządzanymi na sto sposobów i słodkościami, jakich trudno szukać w polskich sklepach. Do tego napitki w postaci soku z brzozy lub kwasu chlebowego zachwycą najbardziej wybrednych. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Warto podkreślić, że takiej gościnności jak na Białorusie nie spotkamy nigdzie na zachodzie. Tu przysłowie „ Gość w dom, Bóg w dom”, staje się wręcz namacalne. Można zażartować, że należy zaopatrzyć się w krople żołądkowe, bo przejedzenie jest gwarantowane.
 
Jedynym utrudnieniem dla nas mogą być dość skomplikowane procedury wizowe. Należy bowiem określić czas pobytu na Białorusi, złożyć odpowiednie podanie do ambasady lub konsulatu, zapłacić za wizę zgodnie z cennikiem i wykupić ubezpieczenie na okres wyjazdu. Oczywiście są biura podróży, które zrobią to za nas, ale za taką usługę odpowiednio drożej zapłacimy. Nie zniechęcajmy się zatem. Warto samemu załatwić wszystkie formalności i mieć z tego satysfakcje. Jeszcze na granicy możemy odnieść nie miłe wrażenie w kontakcie z Białoruskimi strażnikami, ale wierzcie mi, to tylko pozory. Polecam zaglądać do wszystkich małych sklepików, księgarni i kiosków. Można tam znaleźć ciekawe upominki za niską cenę. Nie zapomnijcie jeszcze o należytym zachowaniu np. w cerkwi lub w instytucjach publicznych. Niektórzy są wyczuleni na głośnych obcokrajowców, którzy tylko pstrykają zdjęcia. Jest to zrozumiałe. Jeżeli będziemy o tym wszystkim pamiętać i pokonamy wszelkie formalności w Polsce to wrażenia i wspomnienia z pobytu na Białorusią będą gwarantowane. Zapewniam o tym!!!
 

Reklama