Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Miasto 44 - bardzo dobre polskie kino.

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Tomasz Badowski

W końcu. Tak można by podsumować pierwsze odczucia po obejrzeniu nowego filmu Janka Komasy Miasto 44. W końcu polski widz, będzie miał możliwość zobaczenia naprawdę dobrego filmu o jednym z najtragiczniejszych epizodów polskiej historii najnowszej. W zwiastunie filmu, jedna z głównych bohaterek stwierdza, że takiego filmu jeszcze w polskim kinie nie było. I ma 100 % racji. Każdy kto wyda 30 PLN na bilet w kinie na film Miasto 44 będzie mógł zobaczyć całkowicie nową jakość w polskim kinie historyczno – wojennym.

Jankowi Komasie, udało się coś czego nie dokonał do tej pory żaden inny polski reżyser. Otóż w przystępny, chociaż czasami szokujący i bardzo dosadny sposób, przedstawił tragedię mitycznego w polskiej świadomości pokolenia Kolumbów. Udało mu się pokazać, w bardzo dosadny i realistyczny sposób, tragedię pokolenia, które 70 lat temu podjęło z góry skazaną na porażkę walkę o ideały, które były dla nich najważniejsze.

Produkcja Akson Studio w reżyserii Jana Komasy, jest pierwszym polskim filmem, który bez kompleksów możemy promować i sprzedawać do kin na całym świecie. Jankowi Komasie, udało się w sposób wręcz wzorcowy i perfekcyjny połączyć uniwersalną historię najbardziej podstawowych ludzkich uczuć – miłości, pragnienia szczęścia, beztroski młodości, z tragedią Powstania Warszawskiego.

Miasto 44 bez wątpienia wyznacza całkowicie nowe standardy tworzenia polskich filmów i bardzo wysoko stawia poprzeczkę. Po takich tragicznych filmach ostatnich lat jak np. Bitwa pod Wiedniem lub 1920 Bitwa Warszawska, Jan Komasa w końcu pokazuje jak powinno się robić filmy. Filmy, które nie tylko będą skierowane do zamkniętego grona odbiorców z branży filmowców ale które mają szansę trafić i przede wszystkim przemówić do masowego odbiorcy. Odbiorcy nie tylko w Polsce ale również na świecie. Co w przypadku tego typu tematów jak Powstanie Warszawskie powinno być dla nas szczególnie istotne, aby polskie trudne koleje historii w końcu zrozumiał świat.

 

Oczywiście, film z pewnością znajdzie sporo krytyków – że bluźnierczy – jak to można pokazywać, że powstańcy pili wino, uprawiali seks na gruzach, mieli wątpliwości w sens walki, etc. Jednak film pokazuje, jak było naprawdę, bez owijania w bawełnę i tworzenia fałszywych zgubnych mitów. Powstańcy byli takimi samymi ludźmi jak my. Mieli te same pragnienia i marzenia. Niestety urodzili się w czasach kiedy zamiast pracować dla siebie i ojczyzny musieli dla niej bezsensownie ginąć. Miasto 44 jak żaden inny film wcześniej przedstawia heroizm tych którzy – często nieświadomi tego na co się porywają – podjęli walkę, poświęcając swoje doraźne pragnienia i marzenia.

Tadeusz Sobolewski w swojej recenzji o Mieście 44 pisze „doskonała imitacja wielkiego kina”, sugerując jednocześnie, że produkcja Janka Komasy nie ma nic wspólnego z „wielkim kinem”. Jednak co to jest wielkie kino? Czy wielkim kinem jest film nudny jak flaki z olejem którego nikt nie chce oglądać, ale nad którym zachwyca się wąskie grono krytyków i przyjaciół producenta/reżysera? Czy też wielkim kinem jest produkcja, która zdobywa rzesze widzów i wzbudza w nich emocje? Produkcja po obejrzeniu której chce się pójść ze znajomymi na piwo i dyskutować o tym co się przed chwilą obejrzało i przeżyło? Moim zdaniem zdecydowanie to drugie.

Krytycy filmu, wytykają, że w filmie są kiczowate sceny rodem z matrixa – scena namiętnego pocałunku wśród świszczących kul, namiętny seks w zrujnowanej kamienicy czy też ujęcia rodem z reklamówki komputerowej gry wojennej. Jednak co w tym złego? Dlaczego nie mamy przedstawić tragedii Powstania Warszawskiego językiem, który jest zrozumiały dla widza wychowanego na iPodach, konsolach i teledyskach.

Historia miłosna, głównych bohaterów, jest historią uniwersalną, którą zrozumie każdy, nawet w najdalszym zakątku globu. I o to właśnie chodzi. W końcu dzięki Jankowi Komasie powstał film, który sprawi, że tragiczna historia Powstania Warszawskiego można trafić do świadomości również innych narodów. I to jest największa wartość Miasta 44.

Zdjęcia : materiały promocyjne Akson Studio

Reklama