Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Key Resolve 2011

Autorzy: 
Krzysztof Kołaski

Już na przełomie lutego i marca, połączone siły Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej przeprowadzą coroczne ćwiczenia wojskowe pod kryptonimem „Kluczowa decyzja” (ang. Key Resolve). Taka informacja pojawiła się 15 lutego w południowokoreańskich mediach, które powoływały się na źródła rządowe w Seulu. Ze względu na dość napiętą sytuację na Półwyspie Koreańskim w ostatnich miesiącach, tegoroczne manewry z pewnością przyciągną wielką uwagę obserwatorów na całym świecie. Wiele osób zastanawia się czy mogą one stać się kolejnym asumptem do eskalacji napięć między Północą i Południem.


Dowódcy amerykańscy i południowokoreańscy, przy organizacji Key Resolve, skupiają się na czterech głównych punktach, które mają podstawowe znaczenie dla bezpieczeństwa i pokoju na całym półwyspie. Pierwsze z nich tzw. reception, oznacza gotowość na przyjęcie inwazji wojsk KRLD na tereny Korei Południowej. Kolejny element to staging – analiza i inscenizacja różnych wariantów wydarzeń, które mogą mieć miejsce w razie ewentualnego konfliktu zbrojnego. Onward movement obejmuje natomiast przygotowanie do kontrataku, w tym także samego uderzenia na Phenian. Ostatni z głównych punktów, czyli integration, jak sama nazwa wskazuje, służy budowie więzi między połączonymi siłami USA i Korei Południowej, a co za tym idzie lepszej współpracy militarnej i nie tylko.


„Kluczowa decyzja” w ostatnich latach miała na celu zbadanie zdolności bojowej wojsk Sojuszu na wypadek wojny z Koreą Północną. W głównej mierze trening dotyczył rozlokowania wojsk amerykańskich i planowania ewentualnego kontrataku na Phenian. W tym roku program ćwiczeń został rozszerzony. Według dowództwa amerykańskiego wpłynęła na to zmiana oceny ewentualnych zagrożeń w regionie. W wywiadzie dla „Chosun Ilbo” ten fakt potwierdził gen. Walter Sharp, Szef Dowództwa Połączonych Sił. Ćwiczymy działania Sojuszu w kilku scenariuszach wykraczających poza obronę przed konwencjonalnym atakiem. Wśród tych scenariuszy będziemy ćwiczyć zachowanie w sytuacji kryzysowej, szybkie zwalczanie prowokacji i operacje obronne – powiedział południowokoreańskiemu dziennikowi amerykański wojskowy.


Organizatorzy opracowali na tegoroczne manewry wiele scenariuszy dopuszczających bardzo różnorodny rozwój wypadków w Korei Północnej. Wśród nich jest nawet możliwość wojny domowej po nieudanej sukcesji władzy przez Kim Dzong Ila na rzecz Kim Dzong Una. Wojsko będzie się także przygotowywać na ewentualną reakcję Chin i przekroczenie przez ich żołnierzy granicy z Północą na rzece Jangcy. Połączone siły chcą być przygotowane na każdą ewentualność, by móc skutecznie zapobiec zagrożeniom i zapewnić swoim obywatelom bezpieczeństwo. Przy czym gen. Sharp zapewnia, że nie należy traktować tych ćwiczeń, jako wojskowego czy politycznego aktu wymierzonego w komunistycznego sąsiada. Podkreślił, że jest to wydarzenie coroczne, odbywające się już od kilkunastu lat i tym samym bezzasadne będzie wyciąganie na ich podstawie zbyt daleko idących wniosków.


Dokładną datą rozpoczęcia wspólnych ćwiczeń ma być poniedziałek 28 lutego. Planowany jest udział ok. 12800 żołnierzy amerykańskich, którzy dostarczą także większość niezbędnego sprzętu. Nieoficjalnie, źródła podają także, że żołnierzy koreańskich ma być niemal 200000, co stanowi ponad 1/3 całej armii. W tę liczbę wchodzą jednak także wszyscy specjaliści i cywilni pracownicy wojska, którzy będą pomagać w prawidłowej organizacji manewrów. Widać jednak jak ważne jest to wydarzenie dla obu krajów.


Informacji przedstawionych przez „Chosun Ilbo” do tej pory nie skomentowały władze w Seulu ani Waszyngtonie. Zwykle Dowództwo Sił Zjednoczonych wysyłało władzom Korei Północnej komunikat o planowanych ćwiczeniach oraz zapewniało, że mają one zdecydowanie defensywny charakter, tym samym nie naruszą w żaden sposób integralności terytorialnej sąsiadów. Na prasowe spekulacje nie odpowiedziały jeszcze także władze w Phenianie, która pochłonięte są świętowaniem urodzin wodza Kim Dzong Ila. Wiadomo jedynie, że na 6 marca jest planowane spotkanie dowódców amerykańskich z oficerami Koreańskiej Armii Ludowej.


Warto dodać, że te coroczne ćwiczenia Koreańczyków z Południa i Amerykanów są oznaczone Key Resolve dopiero od 2008 roku. W latach 1994-1996 w ich kontekście używany był kryptonim Team Spirit. Później w ogólnym użyciu znalazł się termin RSOI. Był to skrót od pierwszych liter celów jakie zamierzano osiągnąć dzięki temu wydarzeniu - Reception, Staging, Onward Movement, Integration. Oczywiście te 4 idee pozostały wciąż aktualne po zmianie nazwy, a w tym roku wzbogacano je o nowe elementy zgodnie z aktualnymi potrzebami bezpieczeństwa.


Przebieg ćwiczeń będzie podlegał stałej kontroli ze strony społeczności międzynarodowej. Oficerowie m.in. ze Szwajcarii i Szwecji utworzą specjalną komisję, która będzie badać czy na nie doszło do złamania zasad porozumień zawartych ponad pół wieku temu.

Także „Stosunki Międzynarodowe” poświęcą uwagę dalszemu rozwojowi wypadków na Półwyspie Koreańskim i niezwłocznie poinformują czytelników o wszelkich ważnych wydarzeniach związanych z ćwiczeniami.
 

Reklama