Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Karnak

Autorzy: 
Katarzyna Sidło

Każdy, kto miał kiedykolwiek w ręku jedną z kilku wydanych w Polsce książek Nadżiba Mahfuza wie, że nie dostarczają one lekkiej rozrywki i nie należy raczej po nie sięgać dla poprawy humoru. Karnak, mini-powieść od niedawna dostępna na naszym rynku wydawniczym, jest bodaj jeszcze bardziej ponura niż pozostałe. Jej przesłanie wydaje się być dość wyraźne: każdego można złamać. Jeżeli nie na poziomie intelektualnym i moralnym, to dosłownie.

Jak w przypadku większości dzieł noblisty, akcja usytuowana jest w Kairze. Tym razem czytelnik staje się obserwatorem życia bywalców jednej z kairskich kawiarni o nazwie Karnak. Jej właścicielką jest była tancerka brzucha, jeżeli wierzyć zapewnieniom narratora wciąż piękna Kurunfula. Klientelę stanowi zaś barwna mieszanina rozpolitykowanych studentów, byłych urzędników i przedsiębiorców, aktywnie uczestniczących w życiu politycznym kraju „dzieci rewolucji” oraz biernie przypatrujących się wydarzeniom i komentujących je przy kawiarnianych stolikach staruszków. Rozgrywające się na ich oczach wydarzenia, choć mają bezpośredni wpływ na część z bohaterów, na pozór nie zmieniają zbytnio rutyny kawiarnianego życia. Klienci wciąż palą nargile, piją kawę, grają w tryktraka i dyskutują. Prawdziwe przeobrażenia dokonują się w duszach oraz umysłach klientów Kurunfuli i jej samej. Rewolucja nie oszczędza nikogo, jak mówi jeden z bohaterów książki „wszyscy jesteśmy katami i wszyscy ofiarami”. W świecie Mahfuza nawet miłość nie jest siłą, która „wszystko znosi, wszystkiemu wierzy (…), wszystko przetrzyma”.

Karnak nie jest czystą fikcją literacką. Opisane w niej wydarzenia naprawdę miały miejsce w Egipcie za czasów rządów Gamala Abdel Nasera. Jak możemy przeczytać we wstępie napisanym przez jednego z tłumaczy, Jolantę Kozłowską, książka jest „udokumentowaniem okrucieństw aparatu bezpieczeństwa reżimu Naserowskiego”. Jest jednak także czymś o wiele więcej- uniwersalną krytyką wszelkiego typu dyktatur, totalitaryzmów i systemów autorytarnych. Ostrzeżeniem, które powinny wziąć sobie do serca nie tylko gracze polityczni w krajach arabskich, którzy wyniesieni do władzy w trakcie arabskiej wiosny budują nowe struktury państwowe, ale także niejednokrotnie obawiających się ich politycy zachodni, którzy w imię bezpieczeństwa posuwają się co raz dalej w ograniczaniu wolności obywateli. Ostrzeżeniem wyjątkowo aktualnie brzmiącym w kontekście Arabskiej Wiosny, a zwłaszcza wydarzeń mających od ponad roku miejsce w Egipcie. Rewolucja jak dotąd nie przyniosła spodziewanych efektów. Niecały tydzień temu światowe media poinformowały, że jeden z najsłynniejszych egipskich aktorów, Adel Imam, został skazany na więzienie za rzekome znieważanie islamu, a Bractwo Muzułmańskie pomimo wcześniejszych zapewnień o „nie dążeniu do zmonopolizowania sceny politycznej” wystawiło własnego kandydata na prezydenta Arabskiej Republiki Egiptu. Być może jest to dobry moment, by Egipcjanie znów sięgnęli po Karnak. Ku przestrodze…

wydawnictwo: Smak Słowa, Agencja Wydawnicza
gatunek: Powieści i opowiadania
oprawa: Twarda
liczba stron: 96

 

Tags:

Reklama