Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Kalifornijczycy powiedzieli marihua...NIE

Autorzy: 
Monika Stawiarska
We wtorek 3 listopada 2010r. amerykański stan Kalifornia odrzucił tzw. Propozycję 19, dotyczącą legalizacji uprawy, konsumpcji oraz handlu marihuaną. Po przeliczeniu głosów podano, że za przejściem ustawy opowiedziało się 41 proc. głosujących, natomiast 59 proc. było przeciw. Na razie więc „rekreacyjne spożycie” suszonych kwiatostanów konopi jest niemożliwe. Od 1996r. spożycie możliwe jest jedynie w celach leczniczych.
 
 
 
 
 
Poparcie przez wyborców tego projektu wprowadziłoby  możliwość posiadania przez osoby powyżej 21 roku życia do 28,35 g (1 uncja) marihuany na własny użytek. Legalna byłaby również konsumpcja poza miejscami publicznymi pod warunkiem, że nie odbywałoby się to w obecności dzieci. Propozycja 19 zakładała także powstanie specjalnych miejsc publicznych przeznaczonych do spożywania tzw. zielska. Co więcej, każdy miałby sposobność uprawiać roślinę na terenie prywatnym na obszarze do 2,3 m2. Dodatkowo projekt miał regulować sprawy związane z kontrolą i opodatkowaniem sprzedaży marihuany. Jednakże przepisy dotyczące zakazu prowadzenia pojazdów po zażyciu narkotyku oraz prawo pracodawcy do różnego traktowania pracowników palących konopie miały pozostać niezmienne.
 
Zwolennicy projektu informują, że legalna i opodatkowana sprzedaż przyniosłaby wiele korzyści. Policja i więzienia zaoszczędziłyby ok. 200 milionów dolarów. Budżet rocznie mógłby zyskać 1,4 miliarda dolarów rocznie. Inwestor i filantrop George Soros poparł entuzjastów Propozycji 19, przekazując 1 mln USD (2,8 mln zł) na kampanię na rzecz legalizacji marihuany w Kalifornii. Kryminalizacja marihuany nie zapobiegła jej awansowi na pozycję najpopularniejszej nielegalnej substancji w USA i wielu innych krajach. Pociąga jednak za sobą ogromne koszty i negatywne konsekwencje […]  Obecne prawo dotyczące marihuany powoduje więcej złego niż dobrego – argumentuje Soros. Jego zdaniem pieniądze przeznaczane na nieefektywne aresztowania i wyroki powinno się inwestować w poprawienie poziomu edukacji. Każdego roku, z powodu posiadania lub rozprowadzania narkotyków, zostaje aresztowanych 750 000 osób, z czego 40% stanowią osoby posiadające niewielkie ilości marihuany. Inwestor twierdzi, że ludzie młodzi doznali większej szkody podczas kontaktu z systemem sprawiedliwości, niż w czasie stosowania tzw. gandzi. Popiera go Joseph McNamara, były szef policji w San Jose. Uważa, że ustawa wpłynęłaby na osłabienie karteli narkotykowych, które mając monopol na sprzedaż tego narkotyku, zarabiają miliardy dolarów. Wprowadzenie ustawy pomogłoby również rozwiązać problemy związane z kosztem utrzymania przepełnionych więzień i konieczności zwalniania niebezpiecznych przestępców, by zrobić miejsce dla osób karanych za posiadanie marihuany.
 
Przeciw legalizacji marihuany w Kalifornii są przywódcy krajów Ameryki Łacińskiej. Prezydent Kolumbii Juan Manuel Santos podczas jednodniowego szczytu w Kartagenie podkreślał, że zalegalizowanie marihuany w Kalifornii utrudni wspieraną przez rząd USA walkę z przemytem narkotyków z krajów, które są "na linii ognia" w wojnie przeciw przemysłowi narkotykowemu. Prezydent Meksyku Felipe Calderon również skrytykował projekt, ale także i rząd amerykański, który jego zdaniem nalega na Meksyk i inne kraje Ameryki Południowej, by kontrolowały przemyt narkotyków, podczas gdy "nie widać wysiłków, aby zredukować ich spożycie w USA". Przeciwko ustawie jest również administracja prezydenta Obamy, która zapowiedziała agresywne ściganie za  posiadanie i dystrybucję marihuany w Kalifornii, nawet po legalizacji Propozycji 19. Może to w przyszłości spowodować konflikt między władzą federalną, a stanową. Przeciwnicy chcą uzmysłowić społeczeństwu, że wraz z wejściem tej idei w życie zwiększy się liczba popełnionych po marihuanie przestępstw czy wypadków drogowych. Wzrośnie również liczba osób uzależnionych. Ku zdumieniu wszystkich, przeciw jest również  ikona ruchów kontrkulturowych w Kalifornii z lat 60. i 70. - Jerry Brown. Pan Brown oznajmił, że nie wsiądzie do wozu legalizacji, bo byłoby to sprzeczne z prawem USA.
 
Kalifornia już raz odrzuciła pełną legalizację marihuany w 1972r. Jeśli cząstkowe wyniki się potwierdzą, to przeciwnicy ustawy odetchną z ulgą. Jednak nikt nie może przewidzieć skutków, jakie przyniosłoby wejście w życie Propozycji 19. Przecież w Portugalii po zalegalizowaniu marihuany w 2001 r. użycie „trawki” zamiast wzrosnąć, obniżyło się. Z Raportu Światowej Organizacji Zdrowia wynika nawet, że marihuana jest mniej szkodliwa od alkoholu i papierosów. Jednak warto zauważyć, że w tej całej sprawie nie chodzi o walkę policjantów z hipisami, ale bój wielkich grup interesów i ogromnych pieniędzy.

Reklama