Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Ja, terrorysta

Autorzy: 
Prof. Ryszard Machnikowski

"Ja, terrorysta" to bez wątpienia najsłabsza pozycja, która wyszła spod pióra tego autora. Trudno się jednak temu dziwić, gdyż zadanie, jakie tym razem przed sobą postawił, było wyjątkowo trudne.

Salas, po niezwykle udanych próbach infiltracji skrajnej prawicy, a także środowisk handlarzy ludźmi, znakomicie opisanych w poprzednich jego dziełach, stanął przed wyjątkowo trudną próbą dotarcia do środowisk terrorystycznych. Oryginalny tytuł „Palestyńczyk” znacznie lepiej zresztą oddaje treść książki niż pretensjonalny polski jego „wolny” przekład: „Ja, terrorysta”. Salasowi udało się dotrzeć zaledwie na obrzeża działalności terrorystycznej, i to głównie obrzeża w Ameryce Łacińskiej i Europie.

Podając się za Palestyńczyka urodzonego w Wenezueli spenetrował on środowiska sprzyjające terrorystom głownie w tym kraju i w Szwecji – jego wyprawa na Bliski Wschód była zdecydowanie mniej spektakularna. Udało mu się zostać piarowcem słynnego wenezuelskiego terrorysty Carlosa „Szakala” – postaci we współczesnym terroryzmie tyle legendarnej, co całkiem już peryferyjnej, gdyż nieczynnej („Szakal” odsiaduje dziś wyrok we francuskim więzieniu). Znacznie więcej niż o realiach działalności współczesnych siatek terrorystycznych, dowiemy się z książki Salasa o jego przekonaniach. Jest ona dobrą egzemplifikacją tzw. „syndromu sztokholmskiego”. Salas, który w poprzednich swoich książkach nie krył swej odrazy i potępienia dla obiektów swej „infiltracji” – neonazistów czy handlarzy żywym towarem i sutenerów (oraz klienteli podopiecznych tych ostatnich), w „Palestyńczyku” niejednokrotnie wyraźnie relatywizuje kwestię terroryzmu, zatracając konieczny dziennikarzowi szukającemu obiektywizmu dystans.

Oczywiście, Salas przyjmuje założenie, że nie podejmie czynnej działalności terrorystycznej (poza propagandową) i nie deklaruje otwartego poparcia dla terrorystycznych działań, a co najwyżej dla celów takiego działania. Dzięki jego książce łatwiej można jednak wyobrazić sobie, co może się stać z umysłem kogoś, kto nie będzie, tak jak Salas, do końca starać się zachować sceptycyzm wobec tej działalności, lecz przeciwnie - całkiem otworzy się na radykalny przekaz ideologiczny towarzyszący terroryzmowi. Mimo swych słabości książka warta jest polecenia Czytelnikowi zainteresowanemu tą problematyką.
 

Wydanie: pierwsze
Literatura Faktu PWN
Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012
ISBN: 978-83-01-17115-5
Format: 16,5x24 cm

Tags:

Reklama