Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Dziedzictwo popiołów. Historia CIA

Autorzy: 
Michał Jarocki
W oczach zwykłego obywatela CIA jawi się jako w pełni profesjonalna i skuteczna służba wywiadowcza. Szpiegując i wykradając tajemnice obcych państw, przez wszystkie lata swojego istnienia stała na straży bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych. Nic bardziej mylnego. W swojej książce, pt. „Dziedzictwo popiołów. Historia CIA” (Dom Wydawniczy REBIS), Tim Weiner obdziera czytelnika z jakichkolwiek złudzeń, pozostawiając go ze smutnym przekonaniem, że wszystkie jego dotychczasowe wyobrażenia o CIA są niczym w porównaniu z szarą rzeczywistością.
 
Weiner stara się przedstawić historię amerykańskiego wywiadu od jego powstania, w ostatnich latach II wojny światowej, aż do drugiej połowy mijającej dekady. Bez zbędnego patosu, ale za to precyzyjnie, a miejscami także brutalnie, opisuje on dzieje tej tajemniczej i owianej legendą organizacji.

Od początku swojego istnienia CIA miała za zadanie zbieranie oraz analizowanie informacji o otaczającym ją świecie. Starannie przygotowane materiały miały następnie trafiać na biurko „ludzi podejmujących decyzje”. Książka z niezwykłą sumiennością pokazuje, iż Agencja od samego początku starała się wykonywać swoje obowiązki najlepiej jak tylko potrafiła. Wertując kolejne strony i rozdziały, czytelnik dowiaduje się jednak, jak bardzo jej się to nie udawało.

Poprzez błędy popełniane w „terenie”, brak profesjonalizmu oraz częste i żenujące, ocierające się wręcz o celowy sabotaż,  pomyłki analityków, Agencja od pierwszych miesięcy swojego istnienia wysyłała na pewną śmierć dziesiątki i setki swoich najlepszych pracowników, kompromitując siebie i kraj na arenie międzynarodowej.

Nieumiejętność odróżniania prawdy od fałszu, wrodzone zaślepienie przełożonych oraz przekonanie o własnej nieomylności praktycznie każdego pracownika z czasem stały się cechami charakterystycznymi Agencji.

Jednak kilkudziesięcioletni żywot CIA to nie tylko zbieranie i analizowanie danych wywiadowczych. To również, a może przede wszystkich, tajne operacje przeprowadzanie w niemalże każdym zakątku kuli ziemskiej.

Obalanie rządów obcych państw, mordowanie przywódców politycznych oraz destabilizacja ładu wewnętrznego to chleb powszedni amerykańskiego wywiadu. Naginanie prawa do granic możliwości, a także wielokrotnie wykraczanie poza jego ramy stały się dla Agencji czymś tak naturalnym, jak niemożność odniesienia sukcesu.

Jednak nikt nie lubi chwalić się własnymi porażkami. Dlatego też historia CIA to także nagminne oszukiwanie, a z czasem i szpiegowanie amerykańskich obywateli, kłamanie politykom zasiadającym w Kongresie, a także wprowadzanie w błąd prezydenta. Agencja przez lata tuszowała swoje niedociągnięcia, chwaląc się tym, co nie należało do jej zasług, bądź tez, co gorsza, w ogóle nie miało miejsca. Wszystko tylko po to, aby kontynuować swój mierny żywot.

Dzieje CIA ukazane piórem Tima Weinera pokazują, iż przez wszystkie lata swojego istnienia, Agencja była głucha i ślepa na, często widoczne jak na dłoni, sygnały o zagrożeniu. Amerykański wywiad nie był w stanie przewidzieć wojen w Korei oraz w Wietnamie. Na dzień przed radziecką inwazją na Afganistan, zapewniał prezydenta, iż na pewno do niej nie dojdzie. Służba wywiadowcza była tak pochłonięta samą sobą, iż nie zdołała na czas ostrzec Waszyngtonu o nadchodzącym zagrożeniu ze strony terrorystów.

Autorowi niezwykle skutecznie udaje się pokazać, jak wygląda CIA od środka. Praca szpiega to nie tylko przygoda i dreszczyk emocji. To także, a może przede wszystkim stargane nerwy, wieczne kłótnie i spiski, bolesne upadki i nikomu nie znane wzloty. Agent wywiadu to nie James Bond, ale zwykły urzędnik, muszący układać się z największymi kanaliami tego świata, tylko po to, aby następnego dnia próbować ich wyeliminować. Szpiegostwo to wieczna gra, w której nie ma miejsca na sentymenty, a błędy i niedociągnięcia kończą się śmiercią oraz zapomnieniem.

„Dziedzictwo popiołów..” Tima Weinera to przykład świetnie wykonanej pracy dziennikarskiej. Efekt dwudziestu lat zbierania informacji oraz wysłuchiwania niekończących się zwierzeń byłych i obecnych pracowników Agencji. Dzieło zawarte na ponad sześciuset stronach książki, jak żadne inne w historii, opisuje realia pracy ludzi będących oczyma i uszami największego mocarstwa w dziejach świata.

Reklama