Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Dwa filary europejskiego bezpieczeństwa?

Autorzy: 
Arkadiusz Rosiński

Stopniowe zmniejszanie aktywności wojskowej USA w Europie tworzy nową europejską jakość geopolityczną. Wobec tego wymagana jest ściślejsza współpraca państw unijnych w obszarze bezpieczeństwa. Polska i Francja wydają się rozumieć tę potrzebę. Wraz z końcem 2013 roku nastąpił wzrost aktywności w dziedzinie europejskiego bezpieczeństwa i obrony. Wiąże się to m.in. z wypowiedziami naczelnych dowódców amerykańskich: dowódcy operacyjnego NATO – gen. Philipa Breedlove`a w listopadzie 2013 r. oraz dowódcy wojsk lądowych USA w Europie – gen. dyw. Donalda Campbella we wrześniu 2013 r. 

Mowa mianowicie o zmniejszeniu w 2014 r. przez USA wydatków na cele obronne w regionie europejskim nawet o 20% i stopniowym zmniejszaniu sił amerykańskich w Europie z obecnych 32 tysięcy do liczby 30 tysięcy w 2017 r. W tym miejscu warto nadmienić, iż w 1953 r. w Europie stacjonowało 450.000 żołnierzy amerykańskich. W 1989 r. – 213.000. Z kolei aktualne redukcje ilościowe dotyczyły będą baz amerykańskich w Niemczech – w Schwenfurt oraz Bamberg. Choć w opinii znacznej części ekspertów Europa potrzebuje obecności Stanów Zjednoczonych (dlatego dyplomatyczne wysiłki zmierzają do przynamniej częściowego zatrzymania Amerykanów na kontynencie), to powyższe uwarunkowania niewątpliwie stanowią impuls dla rozwoju wspólnych strategii wewnątrzeuropejskich zmierzających do wypracowania rozwiązań o charakterze sojuszniczym. Istotną rolę na tym polu może odegrać współpraca polsko-francuska.

Zaangażowanie Francji podczas zrealizowanego jesienią ubiegłego roku wspólnego ćwiczenia NATO Steadfast Jazz 2013 wyraźnie pokazuje, iż Paryż jest zainteresowany rozwijaniem swojej aktywności nie tylko na kontynencie afrykańskim. Francuskie siły lądowe (1200 żołnierzy) uczestniczące w ćwiczeniu stanowiły drugą po Polsce (3000 żołnierzy) siłę pod względem liczebności. Udział Francji w ćwiczeniach był jednocześnie testem Sił Odpowiedzi NATO (NFR), w związku z tym, iż francuski Korpus Szybkiego Reagowania stanowi obecnie trzon dowództwa komponentu lądowego NFR-2014, który certyfikowany został w styczniu 2014 r.

Ten silnie zaakcentowany udział komponentów francuskich i polskich wyraźnie odzwierciedla kierunek rozwoju współpracy w dziedzinie Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony, która jest rzeczywistym narzędziem realizacji polityki obronnej UE. Francuski potencjał obronny przeżywa swój „złoty wiek” po powrocie do wojskowych struktur Sojuszu ogłoszonym w 2009 i stanowi trzon europejskiej obronności. Podczas gdy USA tną koszty przeznaczone na zapewnienie bezpieczeństwa europejskiego, Francja zadeklarowała w kwietniu 2013 r. utrzymanie wydatków na wspólną obronę na tym samym poziomie na najbliższe 6 lat. Zgodnie z opublikowaną 29.04.2013 r. „Białą Księgą Obrony i Bezpieczeństwa Narodowego 2013”, kwota wydatków na obronność w latach 2014-2025 ma wynosić 364 mld Euro, przy czym w okresie 2014-2019 budżet wynosi 179 mld Euro, co wiąże się z potrzebą właściwego zapewnienia realizacji zatwierdzonych już programów zbrojeniowych.
Z kolei Polska w dziedzinie obronności urasta do rangi lidera w subregionie środkowoeuropejskim. Już w styczniu 2006 r. przedstawiciele Polski, Czech, Słowacji, Węgier i Ukrainy rozpoczęli rozmowy na temat powołania od 2015 r. tzw. Wyszehradzkiej Grupy Bojowej – list intencyjny w tej sprawie podpisany został w marcu 2013 r.; w lipcu 2006 r. szefowie dyplomacji RP, Francji i Niemiec zadeklarowali utworzenie Weimarskiej Grupy Bojowej; w listopadzie tego samego roku, Polska podpisała memorandum w sprawie utworzenia Wielonarodowej Grupy Bojowej (Niemcy, Słowacja, Litwa, Łotwa). Z kolei od lipca 2011 r. Polska wraz z Litwą i Ukrainą tworzy Wielonarodową Brygadę – LITPOLUKRBRIG. Ponadto polskie siły zbrojne były aktywne w operacjach zagranicznych w ramach VI zmiany PKW EUFOR/MTT w Bośni i Hercegowinie (50 żołnierzy); XXIX zmiany PKW KFOR w Republice Kosova (220 żołnierzy); XIV zmiany PKW Afganistan (1099 żołnierzy); II zmiany PKW Mali (20 żołnierzy); PKW w składzie sił NATO do operacji Active Endeavour na Morzu Śródziemnym oraz PKW ORLIK przeznaczonych do realizacji misji Air Policing NATO na terytorium Państw Bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii). Działania te wyrażają poziom zaangażowania Polski w realizację zobowiązań sojuszniczych i wiodącą rolę w procesie realizacji unijnego Partnerstwa Wschodniego. Aktywność tę uzupełnia silnie rozwijana modernizacja sił zbrojnych RP planowana na najbliższe 10 lat, co w rezultacie daje Polsce szansę na zyskanie roli kluczowego partnera operacyjnego w regionie jak również „out of area”.

Relacje na osi Paryż-Warszawa w ostatnim czasie wyraźnie się wzmocniły. Przyczyniły się do tego wspólne operacje w Czadzie i Mali. Ponadto rząd polski podczas grudniowego szczytu UE na temat Obrony 17.12.2013 r. poparł francuską interwencję zbrojną w Republice Środkowoafrykańskiej, którą polskie siły wspierają logistycznie w zakresie lotnictwa.

Występują pewne rozbieżności między stanowiskami obu państw. Polska wyraziła swoje niezadowolenie względem strategii Europejskiej Bazy Przemysłowo - Obronnej i Technologicznej grożąc ewentualnością wyłączenia z niej swojego przemysłu obronnego. Ponadto francuski punkt widzenia na kwestie Partnerstwa Wschodniego różni się od stanowiska polskiego. Podczas gdy Francuzi przyglądają się z boku rozwojowi wydarzeń w Kijowie, Polska podejmuje aktywne wysiłki polityczne na rzecz uspokojenia napiętej sytuacji na Ukrainie. W tym względzie Warszawa zachęca Paryż do zwiększenia aktywności w Europie Środkowej zarówno na polu inwestycji w dziedzinie obronności, jak i w obszarze działań politycznych.

Mimo, iż szereg inicjatyw polsko-francuskich jest spójnych, istnieje również zagrożenie, iż współpraca ta może stać się jedynie zlepkiem transakcji i suchych deklaracji. Zadaniem obu państw jest rozwinięcie tej współpracy na tyle mocno, by wpływała ona również na innych aktorów europejskiej sceny politycznej. Istotne jest w tym zakresie pobudzenie aktywności Niemiec w ramach Trójkąta Weimerskiego, co w rezultacie mogłoby ożywić proces rozwoju zdolności obronnych Europy i tym samym zapewnić jej stosowną autonomię w tym zakresie.

Konkludując, współpraca polsko-francuska nadaje istotne tempo budowie Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony UE oraz sprzyja stosownemu jej rozwojowi w ramach sojuszu transatlantyckiego. Miniony szczyt UE na temat obrony unijnej potwierdził silne przywiązanie Warszawy i Paryża do wspólnego kontynentalnego bezpieczeństwa. Niemniej jednak bez aktywnego działania na omawianym polu pozostałych państw członkowskich trudno będzie osiągnąć sukces. Niewątpliwie działania polsko-francuskie mogą stanowić koło zamachowe tworzenia wspólnej struktury obronnej, wypracowania europejskiej zdolności bojowej oraz zapewnienia Europie strategicznej autonomii.
 

Reklama