Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Co się wydarzyło w Państwie Środka? Podsumowanie tygodnia (18.04-24.04)

Autorzy: 
Katarzyna Hajduk

W ubiegłym tygodniu oczy nie tylko Chin, ale całego świata były skierowane na Stany Zjednoczone i paryskie porozumienie klimatyczne. Dodatkowo wprowadzono nowe regulacje prawne dotyczące kwot, od których wszczyna się postępowanie karne. Nie zabrakło polityki zagranicznej w postaci Japonii, która negatywnie podsumowała poczynania Państwa Środka w kwestii militaryzowania wód terytorialnych.

Chiny wysyłają kolejne ostrzeżenie dla Japonii

Rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Lu Kang powiedział, że Państwo Środka zwróciło się do władz japońskich z prośbą o niewytwarzanie szumu wokół kwestii morskich, w które są uwikłane oba kraje, gdyż ma to negatywny wpływ na relacje na linii Pekin-Tokio.
W swoim corocznym raporcie dotyczącym polityki zagranicznej rząd kraju Kwitnącej Wiśni skrytykował postawę Chin w kwestii budowania konstrukcji na wyspach oraz rafach na Morzu Południowochińskim, jak również ciągłe naruszanie terytorium Morza Wschodniochińskiego poprzez wpływanie na wody terytorialne Japonii statków chińskich krążących w pobliżu archipelagu Diaoyu.

W odpowiedzi na raport Lu stwierdził, że wody otaczające zarówno archipelag Diaoyu jak również wyspy Spratly niekwestionowanie należą do Państwa Środka. Z tego względu ma ono prawo do ich nadzoru poprzez wysyłanie jednostek w ich pobliżu.
Lu podkreślił, że strona chińska czuje się dotknięta przez informacje znajdujące się w raporcie. Zdaniem rzecznika państwa nie powinny się skupiać na dysputach pomiędzy nimi, ale próbować budować relacje oparte na wzajemnym zaufaniu. (Dziennik Ludowy – en.people.cn)

Chiny kupują australijskiego giganta

Hunan Dakang Pasture Farming, jedna z odnóg Shanghai Pengxin Group podała opinii publicznej informację, że zostały ukończone wszystkie sprawy formalne związane z zakupem australijskiej firmy zajmującej się handlem bydłem - S. Kidman & Co. Hunan wejdzie w posiadanie 80% udziałów, za które zapłacił 300 milionów dolarów australijskich (1,5 miliarda juanów).
Pozostałe 20% udziałów przypadło Australian Rural Capital.
Firma Kidmana dzierżyła największe ranczo na świecie, które rozciągało się przez terytorium pięciu stanów i było domem dla 185 000 sztuk bydła. Jego wielkość jest szacowana na 1,3% terytorium australijskiego i porównywana do prowincji Zhejiang w Chinach.
W cenie było nie tylko ranczo, ale całe jego wyposażenie, bydło oraz koncesja na produkcję i sprzedaż wołowiny. (Dziennik Ludowy – en.people.cn)
Chińska politechnika wyprzedza Harvard (Nature Index)
Nature Publishing Group upublicznił raport dotyczący roku ubiegłego. Znajduje się w nim ranking z 10 najważniejszymi instytucjami, których publikacje naukowe pojawiały się najczęściej w 68 głównych czasopismach.

Na pierwszym miejscu po raz pierwszy figuruje chińska uczelnia – Chinese Academy of Sciences, która wyprzedziła Harvard plasujący się miejsce pod nią.
Instytucja została powołana do życia w 1949 roku w Pekinie, jest największą organizacją naukową, w której skład wchodzi 114 instytutów i pracuje 48 500 naukowców. W 2015 roku jej pracownicy wnieśli największy wkład w rozwój nauki, co pokazuje wzrost Indexu o 6,8%, co jest największą wartością od 2012 roku.

Wśród pierwszych pięciuset pozycji znalazły się również cztery polskie instytucje: Polska Akademia Nauk (miejsce 237), Uniwersytet Warszawski (318), Uniwersytet Jagielloński (370) oraz Uniwersytet Wrocławski (473). (Nature Index – natureindex.com)

Chiny stają się drugim celem dla VC (venture capital)

Jak podaje agencja Xinhua, Państwo Środka stało się właśnie drugim światowym celem, po Stanach Zjednoczonych, dla venture capital (średnio i długoterminowymi inwestycjami w przedsiębiorstwa niepubliczne, obarczone wysokim ryzykiem niepowodzenia).
Lin Nianxiu, wiceprzewodniczący Krajowej Komisji do spraw Rozwoju i Reform, powiedział, że Chiny stają się celem venture capital jak również tzw. "aniołów biznesu" (prywatne osoby inwestujące własny kapitał w przedsięwzięcia we wczesnej fazie rozwoju). Podczas piątkowej konferencji prasowej podał on również, że do tej pory zagranica zainwestowała w tak zwane start-upy 150 miliardów dolarów.
W zeszłym roku zarejestrowano milion nowych firm, co jest wartością o 25% wyższą niż w latach ubiegłych. (Dziennik Ludowy – en.people.cn)

Chiny do końca roku podpiszą paryskie porozumienie klimatyczne

Państwo Środka oraz USA, którzy są dwoma największymi emitentami gazów cieplarnianych, w piątek podały opinii publicznej informację, że do końca bieżącego roku wcielą w życie wszelkie procedury mające na celu zmniejszenie emisji gazów, a co za tym idzie sprzyjanie zahamowaniu globalnego ocieplenia. Jak podał wicepremier Zhang Gaoli, Chiny będą współpracowały z innymi państwami celem ochrony środowiska naturalnego. Podczas spotkania z sekretarzem generalnym Organizacji Narodów Zjednoczonych Ban Ki-moonem Zhang podkreślił, że podpisanie dokumentu ma ogromne znaczenie dla władz chińskich. Podczas rozmów na szczycie klimatycznym w Paryżu 12 grudnia 2015 roku 196 członków ONZ ustaliło, że należy dołożyć wszelkich starań, aby zredukować temperaturę o 1,5 stopnia Celsjusza. Jak stwierdził Zhang „Chiny doceniają wysiłki Organizacji Narodów Zjednoczonych w kierunku realizacji wcześniej ustalonych celów i wierzą, że obecne podpisanie porozumienia paryskiego doprowadzi do przyspieszenia odnowy klimatu”. Aby decyzja była prawomocna pod porozumieniem musi znaleźć się 55 podpisów z różnych krajów, które łącznie są odpowiedzialne za emisję 55% gazów cieplarnianych do atmosfery. Chiny i Stany Zjednoczone są producentami 38% gazów. Podczas piątkowej ceremonii podpisania dokumentu wicepremier Chin powiedział, że Państwo Środka złoży podpis przed szczytem G20 w Hangzhou, który odbędzie się we wrześniu bieżącego roku. Ze strony amerykańskiej dokument został podpisany przez sekretarza stanu Johna Kerry’ego. (Organizacja Narodów Zjednoczonych – un.org)

Chiny przedstawiają kary za korupcję

W poniedziałek (18 marca) chiński Sąd Najwyższy wydał oświadczenie, w którym określa jakie kary mają obowiązywać za dopuszczenie się korupcji. Najwyższym wyrokiem dla osoby, która brała udział pośredni bądź też jest odpowiedzialna za wzięcie łapówki w wysokości 3 milionów juanów (około 430 tysięcy dolarów), ma być kara śmierci.

Dwuletnie zawieszenie wyroku jest przewidziane dla osób, w przypadku których w trakcie śledztwa zostaną przedstawione czynniki łagodzące bądź też skazany zdecyduje się współpracować z sądem. W przypadkach, gdy wyrok śmierci byłby zbyt surową karą, osoba zostanie umieszczona w zakładzie penitencjarnym do końca życia.

Taki zapis jest uzupełnieniem prawa karnego, które zostało znowelizowane w 2015 roku. Dzieli on również łapówki na trzy kategorie: duża liczba pieniędzy, bardzo duża liczba pieniędzy oraz ogromna liczba pieniędzy. Pierwsza z nich zaczyna się od progu 30 000 juanów, druga 200 000, natomiast ostatnia to kwota od 3 milionów wzwyż. W 1997 roku w prawie karnym zapisano, że minimalna ilość pieniędzy dla wszczęcia postępowania karnego wynosi 5 000 juanów. W nowym zapisie podkreśla się również, że przekazanie pieniędzy na cele charytatywne nie zmniejszy kary. (Sąd Najwyższy – court.gov.cn)

Trzy chińskie firmy na liście Forbesa wśród największych nabywców rosyjskiej ropy

W ostatnim numerze rosyjskiego wydania Forbesa podano do opinii publicznej ranking 20 największych nabywców rosyjskiej ropy, wśród nich figurują trzy firmy z Państwa Środka.

Na drugim miejscu listy znalazł się China National United Oil Corporation, zaraz po Litasco ze Szwajcarii będący w rękach LUKOILu, który nabył 26,9 milionów ton ropy po 53,6 dolarów za baryłkę. Łączna wartość kontraktu została wyceniona na 10,5 miliardów dolarów.
Kolejną firmą jest Concept Oil Services, który uplasował się na dziesiątym miejscu. Jego kontrakty zostały oszacowane na wartość 2,3 miliardów dolarów, a w Rosji nabył on 5,9 milionów ton.
Na 14 miejscu widnieje China International United Petroleum & Chemicals Co., ze swoimi kontraktami wycenionymi na 2 miliardy dolarów, 4.9 milionów dolarów zostało przeznaczonych na zakup ropy w Rosji.
Wśród dziesięciu największych nabywców ropy nie zabrakło polskiego akcentu w postaci Orlenu, który nabył 10 milionów ton ropy, w cenie 52,3 dolary za baryłkę. W 2015 roku spółka prowadziła negocjacje, których efektem ma być wzrost importu ropy z 18 milionów ton do 25,2, w ciągu trzech lat.
Pozostałe spółki to: Swiss Total Oil Trading, Trafigura, British Shell International Trading, Swiss Mercuria Energy Trading, the Irish Ros-GIP Limited, controlled by Glencore, Swiss Tatneft Europe.
W 2015 roku Rosja eksportowała blisko 245 milionów ton ropy, której wartość wyniosła 89,6 miliardów. (Forbes – forbes.com, Dziennik Ludowy – en.people.cn)

Fot. info.gazetapraca.pl

Katarzyna Hajduk, studentka Wydziału Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego – studia drugiego stopnia na kierunku "sinologia". Współpracownik Centrum Studiów Polska-Azja. Główne zainteresowania: relacje Chiny-świat; dyskurs mediany i polityczny Państwa Środka.

 

Reklama