Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


„Rosyjski rozejm” – apel polskich dziennikarzy z linii frontu

Autorzy: 
Tomasz Grzywaczewski, Monika Andruszewska, Dawid Wildstein

Dzisiejszy bilans pokoju w Doniecku: 1-200 i 1-300, czyli jeden zabity i jeden ranny – z Donbasu dla SM Tomasz Grzywaczewski, Monika Andruszewska oraz Dawid Wildstein.

Odwilż obnażyła skalę zniszczeń. Widać dokładnie to co wcześniej przykrywał śnieg. Ruiny, zgliszcza. Wraki samochodów i pojazdów wojskowych. W Pieskach koło Doniecka nie został ani jeden cały dom. Od strony separatystów trwa ostrzał.
- To nie moździerze, to rosyjskie zawieszenie broni - żartują żołnierze na dźwięk kolejnych wybuchów.

Nocne niebo nad Donbasem. Gwiazd mnóstwo. Szkoda tylko, że również tych spadających. O rozmiarze wyrażanym w milimetrach kalibru. Jedna spadła niedaleko od nas. Sprint na dobranoc. Rozejm kuźwa.
Widzieliśmy też niebiesko-zieloną zorzę polarną, ale jeszcze nie ustaliliśmy co ją wywołuje na szerokości geograficznej Donbasu.

„Rosyjski rozejm” –dobre sobie … Siły separatystyczne i rosyjskie prowadzą ciągły ostrzał artyleryjski - działa samobieżne, grad, buratino, moździerze 80 i 120 mm. Są zabici po stronie ukraińskiej. Ukraińcy nie odpowiadają artylerią na ostrzał. Głównie stacjonują w schronach i prowadzą działania zwiadowcze. Trwa wojna pozycyjna. Morale są niesamowite. Żołnierze, mając świadomość, że ich własna armia nie zapewnia im osłony artyleryjskiej, trwają na pozycjach, czekając wciąż na rozkazy... bądź na śmierć z nieba.

Wydarzenia na przedmieściach Doniecka, które obserwujemy, jednoznacznie pokazują, że to strona ukraińska chce pokoju i stabilizacji, zaś separatyści przy wsparciu sił rosyjski prowadzą szeroką agresję, nie licząc się z kosztami, które ponoszą cywile (po obu stronach tego sporu) w sposób niesłychany.

Media europejskie same siebie topią w jakieś propagandzie, byle tylko ratować tyłki swoim przywódcom, którzy nie tylko wystawili Ukraińców na śmierć, ale i sami siebie skompromitowali My tymczasem pozdrawiamy piwnicy na przedmieściach Doniecka. Wciąż słychać wybuchy.

* * *

APEL POLSKICH DZIENNIKARZY

Donbas, Ukraina. Linia frontu.

Chcielibyśmy zaprosić tutaj francuskich i niemieckich dziennikarze mówiący o łamaniu zawieszenia broni przez Ukraińców.
Na początku liczyliśmy wybuchy dochodzące ze strony pro-rosyjskiej. Ale gdy po pięciu minutach, doszliśmy do piętnastu, uznaliśmy że to bez sensu.

Ziemia się czasem trochę trzęsie. W sztabie najlepiej śpi się po pierwszej w nocy. Wcześniej błogi odpoczynek zakłócają wybuchy pocisków moździerzowych, strzały z Kałasznikowa i nerwowe krzyki walczących żołnierzy dobywające się z krótkofalówek.
W momencie gdy piszemy te słowa setki ukraińskich żołnierzy giną w Debalcewie.
Rosyjski pokój i zachodnioeuropejska propaganda medialna. Cóż za piękny sojusz.

Ale u nas wszystko dobrze! Żołnierze pilnują polskich żurnalistów jak oka w głowie.

Polscy dziennikarze: Monika Andruszewska, Dawid Wildstein, Tomasz Grzywaczewski

-------------------------------------------------------

Fot. @ Tomasz Grzywaczewski

Tomasz Grzywaczewski - dziennikarz, reportażysta, doktorant w Katedrze Prawa Międzynarodowego i Stosunków Międzynarodowych Wydziału Prawa i Administracji UŁ

Monika Andruszewska - dziennikarka Radia Wnet, współpracuje z "Tygodnikiem Powszechnym"

Dawid Wildstein - dziennikarz, filozof, wiceszef działu opinii w „GPC”, publicysta mediów „Gazety Polskiej”, rzecznik prasowy Forum Żydów Polskich, inicjator i animator inicjatywy „Warszawa – miasto dwóch powstań”, wicenaczelny „Frondy”
 

Reklama