Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Śmierć Kim Dzong Ila - komentarz

Autorzy: 
Nicolas Levi

Ri Chun Hi najsławniejsza speakerka Korei Północnej nie wystąpiła od dwóch miesięcy w północnokoreańskiej telewizji. Wróciła. Nie z byle jakiego powodu: Kim Dzong Il zmarł. Nasuwa się więc pytanie: Co z tą Koreą Północną? Póki co rozpoczyna się 12 dniowy okres żałoby. Trzeba też zaznaczyć, że władza jest mimo wszystko już podzielona między członkami rodziny Kim Dzong Ila.

Po pierwsze zaznaczmy, że śmierć Kim Dzong Ila paradoksalnie niedużo zmienia w systemie politycznym ponieważ władza należała nie tylko do Kim Dzong Ila, ale i do jego rodziny. Kim są te postacie? Najważniejsze pozycje rodzinie po Kim Dzong Ila zajmuje małżeństwo Dzang Song Thaek z Kim Kyung Hee. Dzang Song Thaek jest szwagrem Kim Dzong Ila. Wydaje się, że jest obecnie numerem dwa Korei Północnej. Steruje grupą inwestycjną Taepung i jest na czele najważniejszego organu Partii Pracy Korei: departament Organizacji i Przywództwa. Członkowie rodziny Dzang Song Thaeka są dyrektorami w instytucjach inwestycyjnych i finansowych Korei Północnej (m. in grupa Taepung odpowiedzialna za inwestycje w Specjalnych Strefach Ekonomicznych Korei Północnej), piastują stanowiska generałów w Koreańskiej Armii Ludowej (Dzang Sung U, Dzang Sung Kil) i członków Komitetu Centralnego Partii Komunistycznej Korei. 

Oficjalnym następcą ma być Kim Dzong Un, syn Kim Dzong Ila: kim on jest? Kim Dzong Un jest młodym człowiekiem (ma zaledwie 29 lat), który praktycznie nie posiada doświadczenia w kwestiach wojskowych i ekonomicznych. Dlatego będzie prawdopodobnie tylko odegrać symboliczną rolę przywódca w Korei Północnej. W tym ciężkim kontekście należy zadać pytanie: jak uzasadnić społeczeństwu, że to właśnie Kim Dzong Un jest najwłaściwszym następcą ojca? Szczególnie kiedy społeczeństwo nie ufa mu i nie jest przekonane do polityki jego nieżyjącego ojca. Organy propagandowe departamentu Organizacji i Przywództwa Partii Pracy Korei Północnej pracują nad tym. Co gorsze Kim Dzong Un jest młodym człowiekiem, nie posiada doświadczenia w kwestiach organizacyjnych. Jest młodszy nawet od… Krzysztofa Bosaka, byłego posła LPR. Z wielkim szacunkiem do tego bystrego polskiego polityka, to czy mógłby on zostać następnym prezydentem Polski w obecnym wieku? 

Korea Północna jest krajem powiązań między rodzinami, gdzie władzę zdobywa ten, kto potrafi używać dobrych stosunków osobistych. Pokrewieństwo i lojalność stanowią podstawy, na których zasadza ład. Nieżyjący już Kim Dzong Il obdzielał swoich najbliższych członków rodziny i przyjaciół w Partii i w organizacjach wojskowych i ekonomicznych i w administracji. Dlatego więc rodzina Kim Dzong Ila będzie dalej sterować losy Korei Północnej z lub bez Kim Dzong Ila.
 

Autor jest ekspertem Centrum Studiów Polska - Azja oraz doktorantem Polskiej Akademii Nauk.

Reklama