Newsletter "Stosunków Międzynarodowych"

dostarcza 
Podaj swój adres e-mail:


Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk

Migrant czy uchodźca?

Autorzy: 
Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk

Kroki ludów wędrujących obecnie przez Europę wzbiły w powietrze tumany kurzu słów, dyskusji, polemik. Mieszają się w tej burzliwej dyskusji słowa lęku i nadziei, nienawiści i braterskiej miłości, prognoz na przyszłość i planów na dziś. Żeby to uporządkować, trzeba by napisać obszerną księgę o… No właśnie, nawet nie wiadomo, jakim jednym słowem nazwać całe to wydarzenie: wędrówka ludów? zalew uchodźców? najazd migrantów? Z Kairu - ks.

Rocznica drugiego Tahriru

Autorzy: 
Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk

Jak wygląda Kair dzień po zamachu na Prokuratora Generalnego Hiszama Barakata? Czy coś jeszcze zostało z Arabskiej Wiosny Ludów? Czy może tylko same rocznice protestów na placu Tahrir? Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk prosto z Kairu: Dzisiaj, 30 czerwca przypada rocznica.

O misjach bez retuszu

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk

Praca misjonarza chrześcijańskiego w Afryce jest nieraz bardzo gorzka, trudna i pełna pokus. Przeczytajcie ten frapujący esej, napisany przez ks. dra Przemysława Marka Szewczyka, prezesa stowarzyszenia Dom Wschodni – Domus Orientalis, przebywającego w tej chwili w Kairze, pośród misjonarzy ze zgromadzenia misyjnego „Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA)”. Z Kairu:

To nie takie proste, kochani

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk

Portal NaTemat wysłał do Egiptu swojego dziennikarza, aby zajął się sprawami islamu i przez swoją korespondencję słaną z Kairu rzucił trochę światła na temat coraz mocniej rozpalający inteligentne umysły. Cieszy, a jakże, i to bardzo zainteresowanie tematem, ale poziom tekstów smuci. Nie to, żeby dziennikarz był słaby – widać, że chłopak się stara i szczerze angażuje – ale temat jest za duży, żeby nowicjusz zgłębił go podczas kilkudniowego pobytu w Kairze.

Jeszcze o Charlie’m…

Działy Artykułu: 
Autorzy: 
Ks. dr Przemysław Marek Szewczyk

Wiem, wiem… Spóźniam się, bo sprawa Charlie Hebdo już nie jest newsem: miała swoje pięć minut w mediach, na blogach i portalach internetowych, w kilku dyskusjach i minęła. Po co nią sobie zaprzątać głowę? Nie podniesie już oglądalności, nie nabije lajków na fejsbuku. Jednak właśnie teraz jest czas, by chwilę się przy Charlie’m zatrzymać.

Reklama